Prognoza NBU: w 2023 r. inflacja na Ukrainie sięgnie 9,4% z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Nowe szacunki inflacyjne dla Ukrainy
Jak informuje Novyny.live: Według zaktualizowanych prognoz Narodowego Banku Ukrainy, w 2023 roku wskaźnik inflacji w kraju wzrośnie do 9,4%. Główną przyczyną jest eskalacja działań wojennych na Bliskim Wschodzie, która wpływa na globalne ceny surowców. Na początku roku analitycy spodziewali się inflacji na poziomie 7,5%, jednak nowe uwarunkowania geopolityczne wymusiły korektę w górę. Przedstawiciel NBU, Wasyl Furman, przyznał, że rzeczywiste dane okazały się gorsze od wcześniejszych oczekiwań.
Na 2024 rok przewiduje się spadek inflacji do 6,5%, co daje nadzieję na stopniowe ożywienie gospodarcze. W dłuższej perspektywie, do 2028 roku, zakłada się ustabilizowanie wzrostu cen na poziomie 5% – pod warunkiem poprawy sytuacji wewnętrznej i zewnętrznej.
Możliwości lokowania kapitału
Wasyl Furman zwrócił również uwagę na atrakcyjność inwestycji w obligacje skarbowe oraz depozyty bankowe. Jak podkreślił, ulokowanie dziś środków w hrywnie w tych instrumentach może przynieść zysk w wysokości 15–17% w skali roku. To interesująca propozycja dla tych, którzy chcą zabezpieczyć oszczędności w niestabilnych czasach.
Mimo wzrostu inflacji w bieżącym roku, istnieją przesłanki, by oczekiwać jej spowolnienia w kolejnych latach – pod warunkiem stabilizacji sytuacji gospodarczej na Ukrainie.
Wzrost inflacji na Ukrainie wynika z splotu wielu czynników, w tym globalnych wyzwań ekonomicznych wywołanych konfliktem na Bliskim Wschodzie, które oddziałują na światowe ceny. Z drugiej strony, możliwość osiągnięcia wysokich stóp zwrotu z obligacji i depozytów może pobudzić rynek wewnętrzny i wesprzeć stabilność finansową obywateli. Perspektywa obniżenia inflacji w przyszłości świadczy o potencjale odbudowy ukraińskiej gospodarki, o ile uda się utrzymać warunki sprzyjające stabilności i rozwojowi.
Czytaj także
- Drugi zastrzyk finansowy z MFW dla Ukrainy: prawie 690 mln dolarów trafiło do budżetu
- Rosyjski deficyt budżetowy sięgnie 7 bilionów rubli – czy grozi nam bankructwo państwa?
- Ekspert: Aby pogrążyć Rosję w nieodwracalnym kryzysie, trzeba zniszczyć 60% jej rafinerii
- Ekspert ostrzega: Rosji grozi katastrofa paliwowa – odbudowa rafinerii praktycznie niemożliwa
- Ekspert wskazuje próg, po którym rosyjska gospodarka nie wróci już do światowej czołówki
- Benzyna w Rosji na wagę złota: kolejki zabijają, a rząd faworyzuje Moskwę kosztem regionów

