Wewnątrz strasznego, opuszczonego japońskiego hotelu z posągiem tysiąca Buddy, który kiedyś był religijnym parkiem rozrywki.

Wewnątrz strasznego, opuszczonego japońskiego hotelu z posągiem tysiąca Buddy, który kiedyś był religijnym parkiem rozrywki
Wewnątrz strasznego, opuszczonego japońskiego hotelu z posągiem tysiąca Buddy, który kiedyś był religijnym parkiem rozrywki

Uderzający widok opuszczonego kurortu w Japonii

Jak informuje The Sun: To największy opuszczony kurort w Japonii, który zachwyca swoimi tysiącami posągów Buddy i zagajnikami źródeł termalnych.

Straszne zdjęcia pokazują resztki tego, co niegdyś było pięciogwiazdkowym hotelem z tysiącem pokoi w północnym regionie Ishikawa.

Katsuotsu / TripAdvisor Getty Getty

Znany również jako Kaga No Sato lub Hachijo Royal, ten kurort otworzył swoje podwoje w 1987 roku i stał się religijnym parkiem rozrywki aż do zamknięcia w 2005 roku.

Kurort niegdyś przyciągał tysiące turystów i mieszkańców, a jego teren był wypełniony złotymi świątyniami i pagodami.

Frontalne zdjęcia pokazują jeden z holi hotelu, zniszczony przez meble, klawiatury i nawet zardzewiałego 'Cadillaca'.

Ogromne puste pokoje z wybitymi oknami, zniszczonymi zasłonami i dywanami przypominają o dawnej luksusie.

Wokół stoją opuszczone budynki, pokryte samochodami i roślinnością — kurort znalazł się w ruinie.

Ale wśród tej zaniedbania wciąż wznosi się ogromny złoty posąg Buddy, przypominający o utraconej rozrywce.

Niektóre inne pomieszczenia wydają się dziwnie dobrze zachowane.

Jednak najbardziej imponujące to tysiąc błyszczących posągów Buddy, które siedzą w idealnym porządku w tzw. Raken Hall.

„Nigdy nie widziałem nic podobnego. To surrealistyczne miejsce. Ruiny sufitu... wszystkie posągi w szeregu... To coś w rodzaju snu” – powiedział Josh.

Inne pokoje wyglądają na nietknięte: drewniane wieszaki wciąż wiszą w szafach, a prześcieradła starannie złożone na łóżkach.

Tymczasem na kuchennych lodówkach pozostały nienaruszone kalendarze przyczepione do ścian.

Ale więcej niż 40 lat po zamknięciu parku krzewy i zieleń stały się głównym znakiem rozpoznawczym tego miejsca, oplatając betonowe podłogi i japońskie źródła termalne.

To miało miejsce zaledwie kilka tygodni po tym, jak Lucas Bradburn, kolejny twórca treści, podzielił się przerażającym filmem z opuszczonego hotelu w japońskim Kinugawie Onsen.

Getty Getty Getty

To miasto pozostało nietknięte w Japonii przez ponad trzydzieści lat.

Lucas Bradburn natknął się na to miejsce podczas badania wykluczonej strefy Fukushimy na początku 2024 roku.

Region ten, znany z naturalnych źródeł termalnych, kiedyś był pełen turystów i wczasowiczów.

Bradburn spędził sześć godzin eksplorując Kinugawę Onsen, przeszukując około 20 budynków.

28-letni mieszkaniec Berry powiedział: „To było jak spacer po mieście z widmem.”

„Na ulicach stały opuszczone samochody, a chociaż można było przejeżdżać przez ten obszar, wszystkie budynki wokół pozostawały w ruinie.”
„Kiedy weszliśmy do środka, kontrast był uderzający. Z zewnątrz wszystko jest zarosłe i rozpadłe, ale wewnątrz niektóre pokoje są nieskazitelne – jakby nikt ich nie dotykał od dziesięcioleci.”
Getty Te kadry opuszczonego kurortu w Japonii wywołują prawdziwe zachwycenie, pokazując, jak natura może zdobywać i przekształcać dawne ikoniczne miejsca w artefakty przeszłości. Połowa kurortu wciąż zachowała swój styl, ale czas i natura już zdążyli wprowadzić swoje poprawki. Przypomina nam, jak szybko może się zmienić sytuacja, a jak ważne jest świadzenie historii, która płynie.

Czytaj także

Reklama