Polski milioner ukradł czapkę dziecku na US Open: co wiadomo o skandalu.

Polski milioner ukradł czapkę dziecku na US Open: co wiadomo o skandalu
Polski milioner ukradł czapkę dziecku na US Open: co wiadomo o skandalu

Skandal wokół polskiego milionera

Jak informuje The Sun: Życie polskiego milionera Piotra Szczereka przyciągnęło uwagę opinii publicznej po incydencie na US Open, gdzie nagrano wideo, na którym wyrwał czapkę młodemu kibicowi tenisa.

Biznesmen otrzymał wiele krytyki w mediach społecznościowych i musiał publicznie przeprosić, przyznając, że popełnił "ogromny błąd", a to wideo szybko stało się wirusowe.

X/@TelAviv2025 Żona Piotra Szczereka, Anna (z prawej), również była obecna na US Open w czasie tego incydentu

Luksusowe życie milionera

Milioner żyje w nowoczesnej willi w prestiżowej dzielnicy historycznej polskiej wsi, którą lokalni mieszkańcy nazywają 'wioską milionerów'. Razem z żoną Anną i ich dwoma synami, mającymi po 10 i 12 lat, prowadzą luksusowy styl życia.

Ich majątek, który ma własne jezioro i kort tenisowy, jest wyceniany na ponad dwa miliony złotych (£406,000), co mniej więcej dziesięciokrotnie przewyższa średni dochód w Polsce.

Małżeństwo aktywnie zajmuje się tenisem i posiada klub Calisia Tenis Pro, znajdujący się 40 mil od ich domu. Wielokrotnie byli zauważani na turniejach. Na zdjęciach wyraźnie widać, że są blisko z byłym polskim mistrzem Urszulą Radwańską, która przychodzi do nich na grę.

Biznes Szczerek, Drogbruk, jest także sponsorem Polskiego Związku Tenisowego.

Przeprosiny i konsekwencje

W swoim oświadczeniu Szczerek, nazywany 'nowym CEO Coldplay kiss-cam', przyznał, że emocje wzięły górę. Błędnie uważał, że tenisista gestykuluje w jego stronę.

“W związku z sytuacją, która miała miejsce podczas meczu Kamila Majchra, chcę wyraźnie przeprosić poszkodowanego chłopca, jego rodzinę, a także wszystkich kibiców i samego zawodnika. Popełniłem ogromny błąd.”

Zwrócił również czapkę chłopcu o imieniu Brok.

“W emocjach tłumu, który cieszył się po zwycięstwie, byłem pewien, że tenisista zdjął czapkę w moją stronę — do moich synów, którzy wcześniej prosili o autografy. To nieporozumienie doprowadziło do tego, że wyciągnąłem rękę. Dziś wiem, że postąpiłem tak, jakbym świadomie zabrał dziecięcą pamiątkę.”

Szczerek dodał: “To nie było moim zamiarem, ale to nie zmienia faktu, że wyrządziłem krzywdę chłopcu i rozczarowałem kibiców.”

Jego firma, Drogbruk, została skrytykowana, a jej ocena w Google spadła do 1,4 gwiazdki.

Również stronę na Trustpilot musiano zamknąć “ze względu na uwagi mediów”.

Anna zaprosiła byłego profesjonalistę Urszulę Radwańską na swoje urodziny. X/@SceneByAshlix Szczerek stał obok chłopca i zabrał czapkę. Moment, gdy czapka została zabrana dziecku.

Szczerek zauważył: “Na przestrzeni lat moja żona i ja zajmowaliśmy się pomocą dzieciom i młodym sportowcom, ale ta sytuacja pokazała mi, że jeden moment obojętności może zniszczyć lata pracy i wsparcia. To boli mnie, ale to konieczna lekcja pokory.”

Podkreślił również: “Jeszcze raz przepraszam wszystkich, którzy zostali rozczarowani.”

Incydent miał miejsce po tym, jak polski talent Majchrak, 29-letni, spotkał chłopca i wręczył mu paczkę z prezentem. Na zdjęciu obaj pozowali razem, a podpis brzmiał: “Cześć świecie, razem z Brokiem życzymy wam wspaniałego dnia!”

Majchrak skomentował sytuację: “To było bardzo miłe spotkanie. Chciałem spotkać chłopca Broka i jego rodzinę, aby spróbować naprawić sytuację.”

Wezwał kibiców do złagodzenia krytyki wobec Szczereka, mówiąc, że ten zabrał czapkę “w przypływie emocji”: “Nie chcę mówić nic złego, bo wiem, jak wszystko stało się wirusowe.”

Majchrak dodał: “Ale uważam, że on także działał w momencie emocji i prawdopodobnie, gdy zrozumiał, co się stało, było już za późno.”

Majchrak spotkał chłopca

Ten przypadek pokazuje, jak szybko emocje mogą prowadzić do kłopotów i jak ważne jest uświadamianie sobie swoich działań w publicznym środowisku. Reakcja mediów na kilka wypowiedzi Szczereka świadczy o powadze sytuacji i lukach w świadomości społecznej dotyczącej zachowania osobistości publicznych.

Następne kroki Piotra Szczereka i jego firmy pokażą, jak głęboko zdał sobie sprawę ze swoich błędów i czy będzie w stanie odbudować swoją reputację po tym incydencie.


Czytaj także

Reklama