Pacjenci pozywają Johnson&Johnson. Rany po operacjach ze sztuczną inteligencją trafiają do sądu.

Pacjenci pozywają Johnson&Johnson. Rany po operacjach ze sztuczną inteligencją trafiają do sądu
Pacjenci pozywają Johnson&Johnson. Rany po operacjach ze sztuczną inteligencją trafiają do sądu

Firma Johnson&Johnson w ogniu procesów sądowych

Jak informuje TSN.ua: Amerykański gigant farmaceutyczny Johnson&Johnson musi się zmierzyć z serią pozwów od pacjentów, którzy odnieśli poważne obrażenia podczas zabiegów chirurgicznych wspomaganych sztuczną inteligencją. Pozwani twierdzą, że doznali m.in. udarów w wyniku błędów systemu o nazwie TruDi. Sprawa wzbudziła niepokój zarówno w środowisku medycznym, jak i wśród pacjentów, kwestionując bezpieczeństwo implementacji algorytmów AI w praktyce klinicznej.

Szczegóły dotyczące kontrowersyjnego urządzenia

W 2021 roku Acclarent, spółka zależna Johnson&Johnson, poinformowała o wdrożeniu sztucznej inteligencji do urządzenia leczącego przewlekłe zapalenie zatok. Od tego czasu amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) odnotowała już 100 zgłoszeń dotyczących awarii i działań niepożądanych związanych z systemem TruDi. Dane te rzucają światło na potencjalne zagrożenia, jakie niosą ze sobą innowacyjne technologie w medycynie.

Jakie są konkretne zarzuty? Do głośnych incydentów należy przypadek Donny Fernig z maja 2023 roku, u której podczas operacji doszło do pęknięcia tętnicy szyjnej. Kolejna poszkodowana, Erin Ralph, matka czwórki dzieci, po zabiegu spędziła pięć dni na oddziale intensywnej terapii. Te zdarzenia unaoczniają powagę komplikacji, z jakimi mierzą się pacjenci poddawani procedurom z użyciem systemu TruDi.

Pęknięcie tętnicy szyjnej czy konieczność usunięcia fragmentu czaszki to krytyczne powikłania, które zaalarmowały personel medyczny. Warto dodać, że w 2024 roku technologię TruDi przejęła firma Integra LifeSciences. Szerszy kontekst problemów z medycznym AI pokazuje, że 60 urządzeń wykorzystujących tę technologię zostało powiązanych z 182 wycofaniami produktów zatwierdzonych przez FDA. Aż 43% tych wycofań nastąpiło w ciągu roku od uzyskania pozwolenia na dopuszczenie do obrotu.

Sytuacja ta poddaje w wątpliwość zarówno bezpieczeństwo, jak i skuteczność medycznych technologii integrujących sztuczną inteligencję. Wymaga to dogłębnej analizy i potencjalnej rewizji podejścia do ich stosowania w chirurgii i innych dziedzinach medycyny.

Opisywane problemy podkreślają kluczowe znaczenie ścisłego nadzoru i regulacji nad nowymi technologiami. W miarę jak urządzenia medyczne stają się coraz bardziej złożone i wykorzystują zaawansowane algorytmy, niezbędne są dodatkowe badania oraz wypracowanie rygorystycznych standardów bezpieczeństwa. Rozwiązanie tych kwestii ma fundamentalne znaczenie dla utrzymania zaufania pacjentów do nowoczesnej medycyny i towarzyszących jej innowacji.


Czytaj także

Reklama