Kolumbia uznała zagrożenie inwazją USA w Wenezueli: Maduro prosi o negocjacje.
21.11.2025
1091
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
21.11.2025
1091
Odmowa sojusznika WENEZUELI
Kluczowy sojusznik Wenezueli nagle się wycofał, pozostawiając Nicolasa Maduro bez wsparcia. W odpowiedzi na groźby zmiany władzy ze strony USA, dyktator zwrócił się z propozycją osiągnięcia pokoju poprzez negocjacje.Jak informuje The Sun: Kolumbia wyraziła chęć, aby wenezuelski lider przekazał władzę, zdając sobie sprawę z zagrożenia potencjalną amerykańską inwazją. W tym czasie dyplomaci stosują presję, a Donald Trump skoncentrował siły zbrojne na granicy.
„Dyktator zwrócił się do społeczności międzynarodowej z wezwaniem do pokojowych negocjacji” – informują źródła.
Ta sytuacja świadczy o zmianie politycznych wektorów w Ameryce Łacińskiej, gdzie interesy narodowe zaczynają mieć wyższy priorytet niż stare sojusze.
Odmowa Kolumbii wsparcia dla Maduro może znacząco zmienić sytuację polityczną w regionie. Świadczy to o próbach krajów Ameryki Łacińskiej przemyślenia swoich relacji i zrewidowania współpracy z wielkimi mocarstwami. Wydarzenia ostatnich dni mogą prowadzić do nowych inicjatyw dyplomatycznych i być może do zmian władzy w Wenezueli.Czytaj także
- Szef holenderskiego rządu: Europa staje się kluczową tarczą wobec Rosji – tak widzi to Rutte
- Rosja traci szansę na korzystne zakończenie wojny za kadencji Trumpa – gospodarka w kryzysie
- Szczyt na Alasce bez przełomu: Putin przyznaje się do porażki, Ukraina odzyskuje terytoria
- Rubio dementuje porozumienia Trumpa z Putinem: Kreml zmienia ton
- Pięć lat wojny: Rosja nie zrealizowała żadnego celu, a straty sięgnęły 1,3 miliona
- Nowe amerykańskie naloty na Iran: czy atak na tankowiec storpedował rozejm?

