Sąd w Kijowie aresztował emeryta za próbę sprzedaży stanowiska w OGP: szczegóły oszustwa.
W Kijowie sąd rozpatrywał sprawę emeryta, którego podejrzewa się o próbę sprzedaży stanowiska w Biurze Prokuratora Generalnego. Według śledztwa, mężczyzna żądał od kobiety 25 tysięcy euro za mianowanie na kierownicze stanowisko w jednym z departamentów. Został zatrzymany przez organy ścigania natychmiast po odebraniu części pieniędzy w kryptowalucie.
O tym informuje Jednolity Krajowy Rejestr Orzeczeń Sądowych.
Szczegóły sprawy
21 lipca 2025 roku podejrzany podczas rozmowy telefonicznej przekonywał kobietę, że ma osobiste kontakty z najwyższymi urzędnikami Biura Prokuratora Generalnego. Zapewniał, że może pomóc jej uzyskać dowolne pożądane stanowisko, o ile przekaże z góry 10 tysięcy dolarów USA i dostarczy swoje CV.
Kobieta zgłosiła się na policję i nadal kontaktowała się z nim pod kontrolą organów ścigania. Oświadczyła, że chce znaleźć pracę w Departamencie Współpracy Międzynarodowej Biura Prokuratora Generalnego. Po przeglądzie CV podejrzany rzekomo zaoferował jej stanowisko zastępcy kierownika departamentu za 25 tysięcy euro, z czego 15 tysięcy miało być przekazane przed mianowaniem, a 10 tysięcy – po.
Mężczyzna przesłał jej numer portfela kryptograficznego i wyjaśnił, że zaraz po odebraniu części pieniędzy skontaktuje się z nią inna osoba w celu uzgodnienia dalszych działań. Obiecał, że po trzech tygodniach zostanie wydany zarządzenie o mianowaniu, i ponownie podkreślił 'załatwienie sprawy' z najwyższym kierownictwem OGP.
Decyzja sądu
30 lipca, pod kontrolą organów ścigania, kobieta przelała 15 tysięcy euro w ekwiwalencie na podany portfel kryptograficzny. Już kilka minut później w kawiarni w mieście Dnipro organy ścigania zatrzymały podejrzanego.
Ustalono, że mężczyzna jest na emeryturze i oficjalnie nie jest zatrudniony. Sąd rejonowy w Hołosiwskim nałożył na niego środek zapobiegawczy w postaci aresztu. Jednocześnie sąd określił alternatywę – wpłacenie kaucji w wysokości 1 mln 211 tys. hrywien.
Przypominamy, że na Ukrainie ponownie odnotowano przypadki oszustw, gdy obywatele otrzymują wiadomości SMS rzekomo od 'Ukrpoczty' z prośbą o potwierdzenie adresu dostawy. W rzeczywistości odbiorcy są kierowani na fałszywą stronę, gdzie przestępcy mogą uzyskać dostęp do ich danych osobowych.
Wcześniej informowaliśmy również, że w obwodzie tarnopolskim ujawniono mężczyznę, który zbierał fundusze, podszywając się pod zbiórkę na leczenie rannych żołnierzy. Jak się okazało, pieniądze wykorzystywał dla własnej korzyści. Sąd rejonowy w Kremenecie uznał go za winnego i 10 lipca wydał odpowiedni wyrok.
W Kijowie rozpatrzono przypadek, w którym emeryt próbował sprzedać stanowisko w Biurze Prokuratora Generalnego kobiecie za 25 tysięcy euro. Mężczyzna został zatrzymany, gdy odebrał część pieniędzy w kryptowalucie. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego, ustanawiając alternatywną opcję – wpłatę kaucji w wysokości ponad 1 milion hrywien. Oskarżony jest na emeryturze i oficjalnie nie pracuje.
Czytaj także
- Polska nie zerwie relacji z Ukrainą. Ekonomista wskazuje prawdziwe źródło napięć
- Szef wywiadu Ukrainy składa hołd urzędnikom państwowym – dlaczego ich praca jest kluczowa w czasie wojny
- Waszyngton na forum ONZ domaga się od Moskwy natychmiastowego zawarcia pokoju z Kijowem
- Kijów stawia warunek Moskwie: Andrij Melnyk o gotowości do rozmów
- Szczyt europejskich mocarstw w Berlinie 24 czerwca – kluczowe tematy rozmów
- Ukraina traci cierpliwość na forum ONZ – USA wzywają do natychmiastowego zawieszenia broni

