Po śmierci Lindsey Graham: Biały Dom zatwierdza przygotowany przez niego pakiet sankcji.

Po śmierci Lindsey Graham: Biały Dom zatwierdza przygotowany przez niego pakiet sankcji
Po śmierci Lindsey Graham: Biały Dom zatwierdza przygotowany przez niego pakiet sankcji

Senator Lindsey Graham nie żyje

Jak informuje Espreso.tv: Senator Lindsey Graham zmarł 11 lipca 2023 roku po powrocie z Ukrainy. Teraz Biały Dom oficjalnie wyraził poparcie dla pakietu sankcji, który polityk samodzielnie współtworzył. Podczas swojej wizyty w Kijowie 10 lipca Graham zapewnił, że on i rząd USA są zgodni co do nowego projektu ustawy dotyczącego sankcji przeciwko Rosji. Wraz z senatorem Richardem Blumenthalem ogłosili jeszcze tego samego dnia, że administracja jest gotowa popierać ten pakiet działań. Tym samym na czoło wysuwa się projekt, który zmarły senator w znaczący sposób wspierał.

Wspólna praca i kolejne kroki

Senator John Thune wyjaśnił, że Biały Dom ściśle współpracował z Grahamem nad projektem ustawy – wyraźny znak wagi jego pracy w tej dziedzinie. Na 13 lipca 2023 roku Blumenthal planuje rozmawiać z Thunem na temat ostatecznych przygotowań i harmonogramu przyjęcia projektu. Blumenthal podkreślił przy tym:

„Szybkie przyjęcie tej ustawy w hołdzie senatorowi Grahamowi powinno być traktowane jako godna forma uznania.”

Thune wyraził również nadzieję, że do przyjęcia ustawy muszą współpracować zarówno Demokraci, jak i Republikanie w Senacie.

„Mam nadzieję, że nam się to uda”, powiedział John Thune. Aktualne rozwój wydarzeń wokół projektu pokazuje, że polityka sankcji USA wobec Rosji będzie kontynuowana nawet po stracie Grahama, zdecydowanego zwolennika tych inicjatyw.

Śmierć senatora Lindsey Grahama to poważny cios dla amerykańskiej polityki, szczególnie w kontekście strategii sankcji przeciwko Rosji. Jego bliska współpraca z Białym Domem i niestrudzone starania na rzecz działań przeciwko agresji Moskwy podkreślają, jak znaczącą rolę odgrywał w kształtowaniu amerykańskiej polityki zagranicznej. Plany dotyczące szybkiego przyjęcia nowego prawa sankcyjnego sugerują, że jego dziedzictwo może wpływać na amerykańską politykę nawet po jego śmierci.


Czytaj także

Reklama