Prawie miesiąc bez ciepła w ekskluzywnej dzielnicy Kijowa. Winne są pęknięte rury.

Prawie miesiąc bez ciepła w ekskluzywnej dzielnicy Kijowa. Winne są pęknięte rury
Prawie miesiąc bez ciepła w ekskluzywnej dzielnicy Kijowa. Winne są pęknięte rury

Kryzys grzewczy na kijowskim Pieczersku

Jak informuje TSN.ua: Mieszkańcy budynku przy ulicy Doroszenka 61A w prestiżowej dzielnicy Pieczersk w Kijowie od blisko czterech tygodni pozbawieni są ogrzewania. Ich sytuację pogarszają dodatkowo awarie zasilania oraz podtopienia spowodowane powtarzającymi się pęknięciami instalacji. Do co najmniej dwóch takich poważnych rozszczelnień doszło w ciągu ostatniego miesiąca, co postawiło lokatorów w bardzo trudnym położeniu.

Stan na ranek 21 stycznia wskazywał, że w całym Kijowie bez centralnego ogrzewania pozostaje około 3 tysięcy kamienic i bloków. Chociaż w ciągu nocy przywrócono ciepło do 270 adresów, ogólna sytuacja w stolicy Ukrainy jest nadal napięta. Mieszkańcy dotkniętego budynku nie kryją oburzenia, mówiąc:

„Życie w takich warunkach jest niezwykle ciężkie”

Główną przyczynę przerw w dostawach ciepła wyjaśnia Serhij Nahorniak: kluczowy jest gwałtowny wzrost obciążenia sieci, gdy w mieszkaniach brakuje ogrzewania, a mieszkańcy próbują je zastąpić innymi źródłami. Problemy z infrastrukturą grzewczą w stolicy nie są odosobnionym incydentem, co budzi niepokój i podkreśla pilną potrzebę systemowych rozwiązań.

Potrzeba natychmiastowej reakcji

Kryzys na Pieczersku uwidacznia szersze wyzwania, przed którymi stają mieszkańcy Kijowa w sezonie zimowym. Powtarzające się awarie, takie pęknięcia rur i problemy z elektrycznością, bezpośrednio zagrażają komfortowi i bezpieczeństwu ludzi.

Niezbędne są pilne działania ze strony służb odpowiedzialnych za infrastrukturę w celu naprawy szkód i zapewnienia stabilnych dostaw ciepła. Zimy na Ukrainie bywają mroźne, a długotrwały brak ogrzewania w budynkach mieszkalnych może mieć poważny wpływ na zdrowie, zwłaszcza osób starszych i dzieci.


Czytaj także

Reklama