Chiny uruchomiły satelity szpiegowskie: jak to się ma do wojny na Ukrainie.
Jak informuje Korrespondent.net: Chiny niedawno przeprowadziły dwa kosmiczne starty: pierwszy - wyniesienie na niską orbitę grupy niskoorbitalnych satelitów internetowych, a drugi - nowego aparatu do zdalnego badania Ziemi Yaogan-47.
Pierwszy start
Pierwszy start miał miejsce na kosmodromie Taiyuan w prowincji Shanxi. Zmodyfikowana rakieta nośna Chang Zheng-6 (Long March-6) wyniosła na orbitę 15. grupę niskoorbitalnych satelitów internetowych. Zgodnie z doniesieniami, te aparaty zostały zaprojektowane i wyprodukowane przez Chińską Akademię Technologii Kosmicznych. Tym samym, państwowa sieć satelitarnego internetu Chin obecnie liczy ponad 110 satelitów.
Drugi start
Drugi start odbył się tego samego dnia z kosmodromu Jiuquan na pustyni Gobi, gdzie rakieta nośna Chang Zheng-4B (Long March-4B) wyniosła na orbitę satelitę do zdalnego badania Ziemi Yaogan-47. Ten aparat jest przeznaczony do badania zasobów gruntowych, monitorowania środowiska, planowania urbanistycznego, oceny efektywności rolnictwa, a także do zapobiegania katastrofom naturalnym i łagodzenia ich skutków.
Ponadto, pojawiły się informacje, że Ukraińska wywiad wcześniej informował o wsparciu Chin dla Rosji w organizacji ataków na Ukrainę, w szczególności dotyczących przekazywania danych satelitarnych do przeprowadzania ataków rakietowych.
Jednocześnie informowano, że chińskie satelity obserwowały wydarzenia na Ukrainie podczas ataku Rosji rakietami i dronami.
Te kosmiczne starty podkreślają aktywność Chin w dziedzinie technologii kosmicznych i ich znaczenie dla światowej komunikacji satelitarnej. Pomimo rosnących napięć geopolitycznych, Chiny nadal rozwijają swój program kosmiczny, co może mieć szeroki wpływ zarówno na poziomie regionalnym, jak i światowym.
Czytaj także
- Na co zwrócić uwagę przy wyborze routera Wi-Fi? 4 kluczowe parametry
- Dlaczego składane smartfony z Androidem wytrzymują zaledwie 2–3 lata?
- Zawodne turbodoładowanie: oto najbardziej awaryjne silniki i jak ich nie zniszczyć
- JD Power ujawnia ranking niezawodności aut: BMW na czele, Audi i Mercedes rozczarowują
- Ukraiński dron-barracuda jako latający arsenał: ile FPV może przenosić?
- Martwy piksel na ekranie – czy da się go naprawić bez serwisu?

