Trump zrezygnował z terminu dla Ukrainy: kiedy Rosja wejdzie w prawdziwe negocjacje.

Trump zrezygnował z terminu dla Ukrainy: kiedy Rosja wejdzie w prawdziwe negocjacje
Trump zrezygnował z terminu dla Ukrainy: kiedy Rosja wejdzie w prawdziwe negocjacje

Jak informuje ТСН: Wygląda na to, że prezydent USA Donald Trump już zrezygnował z żądania, aby Ukraina zgodziła się na pokój przed grudniem. Oczekiwane wydarzenia mogą go rozczarować. Ukraińscy analitycy uważają, że Rosja nie jest gotowa na prawdziwe negocjacje do późnej zimy, gdy prezydent Władimir Putin będzie musiał podjąć decyzję o nowej mobilizacji, ponieważ gospodarka kraju cierpi poważne problemy z powodu spadku dochodów z ropy naftowej i sankcji.

O tym informuje artykuł w The Economist.

Konsultacje w Genewie między Ukrainą a USA pozwoliły usunąć najtrudniejsze zapisy z początkowego 28-punktowego planu pokojowego, opracowanego przez specjalnego przedstawiciela prezydenta USA Steve'a Witkofa przy aktywnym udziale Moskwy. Zaktualizowany dokument zawiera 19 punktów i przewiduje łagodniejsze ograniczenia dla Sił Zbrojnych Ukrainy (do 800 tys. zamiast 600 tys.), wyklucza możliwość amnestii dla zbrodniarzy wojennych i nie zawiera wzmianki o przekazaniu USA części zamrożonych rosyjskich aktywów.

Jednocześnie kluczowe kontrowersyjne kwestie zostały odłożone na oddzielne negocjacje między Trumpem a prezydentem Ukrainy Włodzimierzem Zełenskim. Dotyczy to terytorialnych roszczeń Rosji, konstytucyjnego potwierdzenia zaprzeczenia Ukrainy do członkostwa w NATO oraz sformułowania amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa. Zaplanowane spotkanie w Białym Domu zostało przełożone.

Realność procesu pokojowego: kiedy oczekiwać prawdziwych negocjacji

Perspektywy procesu pokojowego są trudne do oceny. Jednak obecne etapy amerykańskiego nacisku i negocjacji dotyczących Ukrainy są najważniejsze ze wszystkich dotychczasowych.

„To już nie jest powtórzenie tego, co było wcześniej”, zauważył zachodni dyplomata w Kijowie.

Przewodniczący rozmów mówią o „poważnym postępie”, który przybliża ukraińskie i rosyjskie pozycje.

„Zbliżamy się do momentu, w którym będziemy musieli powiedzieć: tak, jesteśmy w trakcie, lub nie, to koniec”, wyjaśnił jeden z informowanych rozmówców.

Jednak według jego prognoz, Moskwa zgodzi się na ustępstwa tylko na finalnym etapie, który w najlepszym przypadku potrwa jeszcze kilka miesięcy. Pytanie brzmi, kiedy Rosja będzie gotowa ustąpić „i jaka będzie sytuacja na froncie w tym czasie”.

Zdajemy się mieć wrażenie, że Trump już zrezygnował z pomysłu zmuszenia Ukrainy do podpisania umowy przed grudniem. W przyszłości może go czekać rozczarowanie. Ukraińscy eksperci uważają, że Kreml nie podejmie prawdziwych negocjacji do końca zimy — właśnie w tym okresie Putin podejmie decyzję o nowej mobilizacji, a rosyjska gospodarka odczuje presję spadających dochodów z ropy naftowej oraz sankcji.

Sytuacja na froncie

Niektórzy analitycy oceniają pozycję Ukrainy na froncie jako kontrolowaną. Rosja na razie nie pokazuje zdolności do przekształcenia powolnych osiągnięć taktycznych w znaczący przełom.

„Przy takich tempach — i przy takiej cenie — Rosja nie może wygrać strategicznie”, powiedział były minister obrony Ukrainy Andrij Zahorodniuk.

Jednak kilka kluczowych tendencji wskazuje na osłabienie pozycji Ukrainy. Kraj boryka się z niedoborem zasobów wojskowych. Masowa produkcja dronów w Rosji zaczyna przynosić rezultaty: uderzenia dronów utrudniają ukraińskie operacje logistyczne w głębi tyłu. Nowe rodzaje broni, takie jak rakietowe drony i bomby nośne, stwarzają zagrożenie przekształcenia wschodnich miast, w tym Charkowa i Dniepra, w niezdatne do życia. Rosja może być słaba w zdobywaniu terytoriów, ale w niszczeniu infrastruktury ma znaczną przewagę.

Co może skłonić Putina do zgody na pokój?

W związku z takimi perspektywami wielu Ukraińców wątpi, że Putin kiedykolwiek podpisze umowę, która pozwoli Ukrainie zachować swoją państwowość. Aby zmusić Moskwę do prawdziwych ustępstw, potrzebny jest poważny amerykański nacisk — a tego obecnie brakuje.

Były dyplomata ukraiński uważa, że najskuteczniejsza strategia Kijowa polega na kontynuowaniu wojny, nie tracąc wsparcia partnerów. W tym celu potrzebne są nowe wpływy finansowe z zagranicy, a obecnie niemal cały ciężar spoczywa na Europie. Szczyt UE w połowie grudnia, na którym mogą zostać podjęte decyzje dotyczące dalszego losu zamrożonych rosyjskich aktywów, staje się krytyczny.

„Droga zawęziła się do minimum. Unikaj konfliktu z Trumpem. Zapewnij dostawy broni finansowane przez Europę. A dalej — czekaj, mając nadzieję, że Kreml dojdzie do punktu, w którym uzna wojnę za beznadziejną”, zauważył rozmówca magazynu.

Przypomnijmy, Trump zadeklarował, że nie ustalał terminów dla zawarcia umowy pokojowej między Ukrainą a Rosją, podkreślając: „Ostateczny termin — to czas, kiedy wszystko się skończy”. Trump twierdzi, że amerykańscy przedstawiciele osiągają postęp, i że Rosja rzekomo zgodziła się na pewne ustępstwa (szczegóły nie są ujawniane). Witkoff w przyszłym tygodniu uda się do Moskwy na spotkanie z Putinem, aby omówić plan pokojowy.

Warto dodać, że ukraiński dziennikarz Witalij Portnikow przewiduje szybkie zakończenie tzw. „planu pokojowego Trumpa”, uważając, że ta historia „rozproszy się” w ciągu kilku dni, powtarzając los „umowy o minerałach”.

Zdaniem byłego szefa MSZ Ukrainy Włodzimira Ogryzki, rozmowy pokojowe z Rosją nie mają sensu, ponieważ Kreml zgadza się na umowy tylko wtedy, gdy są one dla niego korzystne. Dyplomata stwierdził, że pokój na Ukrainie przyspieszy nie dyplomacja, ale zniszczenie rosyjskiej gospodarki, która znajduje się w krytycznym stanie. Z Moskwą można rozmawiać wyłącznie językiem siły.


Czytaj także

Reklama