Były doradca Dynama Artem Krawieć o zwolnieniu: Nie chciałem pracować dla zwykłego obowiązku.

Były doradca Dynama Artem Krawieć o zwolnieniu: Nie chciałem pracować dla zwykłego obowiązku
Były doradca Dynama Artem Krawieć o zwolnieniu: Nie chciałem pracować dla zwykłego obowiązku

Komentarz Arta Krawiecia o odejściu z 'Dynamo'

Jak informuje inkorr.com: Artem Krawieć, były doradca prezesa 'Dynamo' Igora Surkisa w zakresie rozwoju piłki nożnej dla dzieci i młodzieży, skomentował swoje odejście z klubu. Podkreślił, że przyszedł do drużyny nie dla korzyści finansowych ani sławy, lecz aby wprowadzić zmiany i pomóc klubowi.

'Znam 'Dynamo' od 14 roku życia, znam wszystko i wszystkich w tym klubie, rozumiem, gdzie i co trzeba zmieniać', - zauważył Krawieć.

Internetowy magazyn 'Glavkom' poinformował, że Krawieć aktywnie szukał sposobów na poprawę procesu nauczania. Po ukończeniu 10-miesięcznego programu ECA zwrócił uwagę na niedoceniony potencjał ukraińskiego futbolu.

'Mamy bardzo wiele utalentowanych dzieci w porównaniu z europejskimi krajami! Ale ich potencjał nie jest wykorzystywany w 100%', - dodał.

Przyczyny odejścia Krawiecia z klubu

Krawieć powiedział, że jest gotów rozmawiać o problemach 'Dynamo' 'godzinami lub nawet dniami', i wyraził chęć porozmawiania o tym z ludźmi, którym ufa.

'Moja rodzinna drużyna musi się zmienić! Po prostu nie chcę pracować dla samego obowiązku, chciałem coś zmienić!', - zauważył.

Warto zauważyć, że Artem Krawieć pracował w klubie od 2023 do 2025 roku. Wcześniej opublikował post na Instagramie o rozwodzie ze swoją żoną Anną podczas kwarantanny.

Tak więc, Artem Krawieć wyjaśnił swoje odejście z 'Dynamo', podkreślając swoje pragnienie pomocy drużynie w realizacji pozytywnych zmian. Podkreślił również ogromny potencjał utalentowanych dzieci w ukraińskiej piłce nożnej, który można jeszcze bardziej wydobyć. Krawieć ma nadzieję na zmiany w 'rodzinnej drużynie' i nie pragnie pozostawać w klubie tylko dla 'obowiązku'.


Czytaj także

Reklama