Były minister energetyki zatrzymany na granicy. Zaprzecza, jakoby próbował uciekać.

Były minister energetyki zatrzymany na granicy. Zaprzecza, jakoby próbował uciekać
Były minister energetyki zatrzymany na granicy. Zaprzecza, jakoby próbował uciekać

Zatrzymanie Germana Hałuszczenki

Jak informuje Novyny.live: Były minister energetyki Ukrainy, German Hałuszczenko, został zatrzymany na granicy w nocy z 14 na 15 lutego. Zatrzymanie nastąpiło na wniosek Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) oraz Specjalizowanej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP). Hałuszczenko usłyszał zarzuty w ramach śledztwa o kryptonimie 'Midas'. Według śledczych, jego rodzina miała otrzymać na szwajcarskie konta ponad 7,4 miliona dolarów.

Stanowisko byłego ministra

German Hałuszczenko określił swoje zatrzymanie jako absurdalne i bezprawne. Stanowczo zaprzeczył, jakoby próbował uciec z kraju, podkreślając swoją obecność i dostępność.

„Zawsze tu byłem, nigdzie nie uciekałem i się nie ukrywałem. Gdybym chciał uciec, to bym uciekł. Pójść kupić bilet, wsiąść do pociągu w Kijowie – to absurd” – skomentował były minister.
Tego typu sprawy pokazują determinację ukraińskich organów ścigania w docieraniu do osób na wysokich stanowiskach.

Obecnie Hałuszczenko złożył skargę do Wyższego Sądu Antykorupcyjnego (WSAK) w związku ze swoim zatrzymaniem. W Kijowie trwa pierwsza rozprawa w jego sprawie, podczas której zostaną mu przedstawione zarzuty korupcyjne. Sprawa wzbudza duże zainteresowanie społeczne, a dalsze postępowanie może mieć wpływ na krajobraz polityczny Ukrainy.

Zatrzymanie byłego ministra stanowi istotny moment w ukraińskiej walce z korupcją, zwłaszcza w sektorze energetycznym, który od dawna jest pod szczególną obserwacją. Śledztwo 'Midas' kieruje uwagę na potencjalne nadużycia w zarządzaniu państwem, co może stanowić wyzwanie dla władz. Kolejne etapy procesu i jego wynik mogą znacząco wpłynąć na zaufanie społeczeństwa do instytucji antykorupcyjnych.


Czytaj także

Reklama