Oleksandr Usyk może przeprowadzić następny pojedynek w MMA: kto zostanie jego przeciwnikiem.
Absolutny mistrz świata w wadze ciężkiej Oleksandr Usyk rozważa oferty na kolejny pojedynek, być może nawet niebokserskiego charakteru. O tym poinformował dyrektor zespołu Usyka Serhij Lapin w wywiadzie dla Seconds Out.
Usyk przygotowuje się do MMA
Z słowami Lapina, zespół Usyka rozważa możliwość stoczenia pojedynku z amerykańskim blogerem i bokserem Jakiem Poolem. Ta walka wzbudza duże zainteresowanie zarówno wśród sportowców, jak i widzów, dlatego może stać się następna dla Usyka. W formacie MMA szanse sportowców będą bardziej wyrównane, co może zapewnić wysoki wskaźnik oglądalności. Jednak dyrektor nie określił, na jakim etapie znajdują się negocjacje.
Przypomnijmy, po zwycięstwie Usyka nad Danielem Dubois stał się absolutnym mistrzem świata w wadze ciężkiej. Po pojedynku na ring wyszedł Pool i odbyli starcie spojrzeń.
Ponadto, ukraiński bramkarz przygotowuje się do nowego sezonu w Arabii Saudyjskiej, a reprezentacja Brazylii może zostać wykluczona z udziału w Mistrzostwach Świata 2026 w USA. Były zawodnik UFC woli pozostać w Rosji i wspiera ich wojnę na Ukrainie, a rosyjski atak zniszczył siłownię ukraińskiego klubu karate.
Oleksandr Usyk bada możliwości swojego następnego pojedynku, a jego możliwy udział w mieszanych sztukach walki wzbudza znaczące zainteresowanie. W wiadomościach sportowych wspomniano również o wielu interesujących wydarzeniach związanych z ukraińskimi i światowymi sportowcami, co czyni sferę sportową jeszcze bardziej ekscytującą i nieprzewidywalną.
Czytaj także
- Białorusini wracają do światowego peletonu. Co z Rosjanami? Nowe decyzje UCI
- Rosjanki zbojkotowały hymn Ukrainy: ukraińska zawodniczka triumfuje na Mistrzostwach Europy w pankrationie
- Kraków bez Szachtara: prezes Wisły tłumaczy, dlaczego klub stracił domowy stadion
- Nowa strategia Wisły: prezes Krulevsky zapowiada zmiany po czterech trudnych latach
- Napastnik Dynama Kijów na celowniku Sportingu: kwota i konkurenci
- Ukrainki przerwały ceremonię w Warnie. Skandal na mistrzostwach Europy juniorek

