Rosyjskie dowództwo zakazało brania Ukraińców do niewoli na Kursztynie: oświadczenie SZU.
Rosyjscy żołnierze otrzymali rozkaz nie brania ukraińskich wojsk do niewoli
Dowództwo rosyjskiej armii okupacyjnej postanowiło, że ich żołnierze nie będą brać ukraińskich wojsk do niewoli. O tym poinformowała oficer prasowa 1 Brygady Pancernej im. Siversa SZU Dina Wong podczas telefoteli.
W strefie działań bojowych, gdzie znajduje się brygada Wong, Rosjanie aktywnie atakują, używając sprzętu opancerzonego.
Przeciwnik wydał swoim żołnierzom rozkaz nie brania ukraińskich żołnierzy do niewoli
Wong zauważyła również, że pomimo trudnej sytuacji piechota dobrze radzi sobie ze swoimi obowiązkami i mocno utrzymuje swoje pozycje.
Sekretarz prasowy zauważyła również, że Rosjanie starają się zwiększyć swoją piechotę. Każda operacja ukraińskiej armii obejmuje działania czołgistów, artylerzystów i operatorów dronów.
Według analityków ISW, ukraińskie i rosyjskie wojska posunęły się na głównym ukraińskim froncie w obwodzie kurskim. Dane z geolokacji pokazują ruch ukraińskich wojsk na zachód od Boryków i rosyjskich wojsk odbicie na wschód od Obuchówki.
Naczelny Dowódca SZU Aleksander Syrski zdementował oświadczenie Putina o otoczeniu armii ukraińskiej na kurskim występie.
Uwaga: Kreml ustawił nowy termin dla wojsk - powrót pełnej kontroli nad obwodem kurskim do 1 lutego 2025 roku. Planuje się również utworzenie strefy buforowej na terytoriach Ukrainy do 25 lutego 2022 roku.
Czytaj także
- Kreml zmienia język: „wojna na pełną skalę” zamiast „SWO”. Ukraina ostrzega przed nowym poborem w Rosji
- Ukraińskie siły przechodzą do ofensywy: 226 starć w ciągu doby i cios w rosyjskie zaplecze
- Nawet 10 lat więzienia grozi żołnierzowi z pułku „Skała” – śledztwo DBR w sprawie przemocy
- Rosja nie zrealizowała żadnego celu w pierwszym półroczu 2026 – straty to 32 tysiące żołnierzy miesięcznie, podsumowuje Syrski
- Ukraińskie siły zadały Rosji straty rzędu 6,1 mld dolarów – trafiono w 697 celów
- Rosja po raz pierwszy sprowadzi diesla z zagranicy – zakaz eksportu i uderzenia na rafinerie zmieniają rynek paliw

