Kryzys komunalny: Połenko wyjaśnia, czym grozi pozbawienie osłony dziesiątek tysięcy wojskowych.
Dziesiątki tysięcy wojskowych Ukraińców straciły osłonę po audycie krytycznych przedsiębiorstw. O tym poinformowały źródła, zauważa 'Hvylya'.
Audit przedsiębiorstw zakończył się dzisiaj i w wyniku tego 10% firm straciło status krytycznych.
Teraz przedstawiciele TKC będą dodawani do komisji, które określają status krytyczności przedsiębiorstw. Ministerstwo Gospodarki będzie nadawać status krytycznym dużym przedsiębiorstwom, Ministerstwo Energii - sektorowi energetycznemu, a Ministerstwo Obrony - przemysłowi wojskowemu.
W przypadku małych i średnich przedsiębiorstw kontrola pozostaje w rękach wojewódzkich administracji wojskowych, jednak w ich komisjach będą pracować przedstawiciele TKC. Obecnie około miliona osób ma zarezerwowane miejsce pracy.
Oleg Połenko, przewodniczący Związku Konsumentów Usług Komunalnych i ekspert w dziedzinie ЖКГ, skomentował tę wiadomość. Jego zdaniem sytuacja może się pogorszyć, ponieważ wodociągi i ciepłownie miały już możliwość zarezerwować 50% wymaganej liczby. Ekspert również zauważył, że nie można obsadzić tych miejsc kobietami. 'Nie wiadomo, kto będzie naprawiał i utrzymywał wszystko w normalnym stanie. Wypełnienie stanowisk w zawodach pracowniczych przedsiębiorstw komunalnych zmniejszyło się z 55-60% do 30%. I nie można obsadzić tych zawodów kobietami. Uwzględniając wiek tych zawodów, większość specjalistów pracuje po 55 roku życia, a nawet 60-70 lat', - napisał Połenko.
TKC uzyska prawo informowania o stanie przedsiębiorstw.
Czytaj także
- Nawet 25 tys. zł rocznie dopłacą właściciele mieszkań i domów – nowy podatek od nieruchomości w 2026 roku
- Rosyjski gigant gazowy na historycznym dołku – akcje Gazpromu najtańsze od 2009 roku
- Nawet 65 000 zł dotacji na biznes w gminie Snihuriwka – oto szczegóły
- Paliwo nawet o 7 zł tańsze na litrze: oto dlaczego ceny benzyny i diesla spadają
- Ekskluzywne auta, które rujnują portfele: oto modele, których lepiej unikać
- Kłopoty z paliwem na Krymie: ekspert wskazuje, co to oznacza dla Rosji

