Kostjantyn Grubicz i syn-obrońca po zranieniu: jak wspierają się nawzajem.

Kostjantyn Grubicz i syn-obrońca po zranieniu: jak wspierają się nawzajem
Kostjantyn Grubicz i syn-obrońca po zranieniu: jak wspierają się nawzajem

Jak informuje inkorr.com: Przez niemal dwa miesiące 28-letni obrońca Ukrainy Jarosław Grubicz odbywa rehabilitację po utracie ręki na froncie. W tym trudnym okresie wspierają go bliscy, w tym ojciec Kostjantyn Grubicz. Razem spacerowali ulicami Kijowa i podjęli ważną decyzję. O tym informuje

Glavkom
powołując się na media społecznościowe Kostjantyna Grubicza.

Ortopedyczne wkładki i spacer po mieście

„Postanowiliśmy załatwić jedną ważną sprawę dla nas obu: wzięliśmy nowe ortopedyczne wkładki do butów. Dawno już powinienem je wymienić, a Jarek miał stare, z tych wojskowych, których już nie nosi. Potem poszliśmy na obiad i spokojnie przespacerowaliśmy się po mieście. Pogoda była wspaniała. Obaj chodziliśmy tutaj pieszo, jak sto lat temu. Widzieliśmy charakterystyczne budowle Kijowa po ostrzałach. Pomyślałem: nie tylko ludzie doznali ran. Choć nie, z ludźmi jest trudniej i straszniej,” – napisał Kostjantyn Grubicz.

Wsparcie w trakcie rehabilitacji

Jarosław Grubicz kontynuuje drogę do odzyskania zdrowia po zranieniu, a jego ojciec Kostjantyn pozostaje ważnym wsparciem w tym trudnym czasie. Wspólny spacer nie tylko pomógł rozwiązać praktyczne sprawy, ale także pozwolił cieszyć się chwilami razem w spokojnej atmosferze Kijowa.

Ta historia podkreśla siłę związku rodzinnego i znaczenie wsparcia bliskich w trudnych czasach. Jarosław Grubicz nadal walczy o swoje uzdrowienie, otrzymując potrzebne wsparcie od ojca, co jest istotnym elementem psychologicznej rehabilitacji dla weteranów.


Czytaj także

Reklama