Kreml boi się zniszczenia Mostu Kerczeńskiego - ekspert wojskowy.
Ukraiński kapitan rezerwy Andriej Ryżenko stwierdził, że pomimo poważnych uszkodzeń Most Kerczeński nadal jest w stanie pełnić swoją funkcję jako szlak logistyczny dla rosyjskich wojsk okupujących Krym. Uważa, że jedynym sposobem zatrzymania dostaw zasobów materialnych jest zniszczenie mostu.
Most Kerczeński został poważnie uszkodzony 8 października 2022 roku, ale w ciągu roku prowadzono prace naprawcze. Obecnie po moście kursują pociągi pasażerskie, ale przejazd składów z amunicją i paliwem jest ograniczony. Ogólnie, tylko 25% ładunków przewożonych do Krymu przechodzi przez most. Pozostałe są przewożone przez przejście priazowskie, gdzie budowana jest nowa linia kolejowa. Według Ryżenki, należy traktować Most Kerczeński jako cel operacyjny do przecięcia szlaku logistycznego rosyjskich wojsk na Krymie.
Według niego, celem osiągnięcia tego celu należy podjąć szereg działań, skupiając się na uderzeniach i efektach, aby negatywnie wpłynąć na zaopatrzenie przeciwnika. Jego słabość polega na tym, że most jest jedynym środkiem zaopatrzenia w towar. Ryżenko jest przekonany, że ukraińscy wojskowi analizują te kwestie.
Ponadto kapitan zauważył, że przeciwnik już czuje możliwość ataku, ponieważ wzmocnił system obrony przeciwlotniczej w pobliżu mostu. Została również zbudowana skomplikowana konstrukcja, aby utrudnić start morskich dronów do wysadzenia mostu. Przeciwnik bardzo obawia się zniszczenia Mostu Kerczeńskiego, jego obawy są uzasadnione, uważa Ryżenko.
Czytaj także
- Kreml nie zamierza rozmawiać o pokoju przed 2027 rokiem – żąda od Kijowa ustępstw
- Sojusznicy szykują nowy plan odstraszania Moskwy – oto czego można się spodziewać po szczycie w Ankarze
- Sześć państw podpisało z Ukrainą porozumienia o współpracy w dziedzinie dronów
- Nowe brytyjskie sankcje uderzają w Rosjan za chemiczny arsenał
- Rosja otrzymała notę protestacyjną od Azerbejdżanu w związku z atakiem drona na stację SOCAR
- ISW demaskuje zawyżone dane Putina o zdobyczach w Ukrainie – to nie sukces, a propaganda

