Kupjańsk zamknięty dla cywilów: w mieście pozostało 680 mieszkańców.
Jak informuje inkorr.com: Kupjańsk w obwodzie charkowskim jest teraz zamknięty dla wszystkich oprócz wojskowych. Andrij Biedzin, szef miejskiej administracji wojskowej w Kupjańsku, powiedział, że taka decyzja została podjęta z powodu krytycznej sytuacji bezpieczeństwa.
'Niestety, dzisiaj Kupjańsk to zamknięta strefa, miasto jest całkowicie zamknięte dla jakichkolwiek służb. Jedynymi, którzy mogą wjechać, są nasi żołnierze, więc ewakuacja jest, niestety, maksymalnie utrudniona,' – zaznaczył Biedzin.
Mieszkańcy, którzy muszą opuścić miasto, mogą dotrzeć do bezpiecznych terytoriów tylko pieszo. Czekają tam na nich wolontariusze, pracownicy DSNS oraz policji, którzy zapewniają ewakuację. Żołnierze są także gotowi udzielić niezbędnej pomocy.
Sytuacja bezpieczeństwa
Według informacji miejskiej administracji wojskowej, w Kupjańsku pozostało 680 osób. Ich życie jest nieustannie zagrożone z powodu aktywnych ostrzałów ze strony rosyjskich wojsk oraz bliskości do linii frontu. Tak więc sytuacja w mieście pozostaje niezwykle niebezpieczna.
Sytuacja w Kupjańsku, który cierpi z powodu ostrzałów, wymaga pilnej reakcji. Mieszkańcy pilnie potrzebują wsparcia, jednak w warunkach zamkniętego dostępu jest to trudne do zrealizowania. Władze i wojsko starają się zapewnić ewakuację tych, którzy pozostali w mieście, i wspierać ich w tym niezwykle trudnym czasie.Czytaj także
- Porozumienie USA–Iran: koniec ataków i rozmowy w Katarze o cieśninie Ormuz
- Bilecki przypomina o najważniejszym zadaniu obywateli z okazji Święta Konstytucji
- 30 lat temu uchwalono Konstytucję Ukrainy: jak zmieniła kraj i co się działo 28 czerwca 1996 roku
- Krym przestał być centrum zaopatrzenia dla Rosjan. Jak zmieniła się logistyka okupantów?
- Prezydent Ukrainy zatwierdził ustawę o obchodach milenium Ławry Peczerskiej
- Płonący Krym: Ukraina zamienia półwysep w koszmar dla Rosji

