Putin żąda zwrócenia Donbasu w zamian za pokój: co odpowiedziała Ukraina.
Jak informuje The Sun: Prezydent Rosji Władimir Putin nadal stawia żądania wobec Ukrainy, nie zamierzając się poddawać. Podczas rozmów na Alasce z Trumpem, Putin domagał się od Ukrainy przekazania mu całej wschodniej części Donbasu - tzw. 'pasa fortecznego' - w zamian za pokój.
Obecnie Rosja już okupuje większość terytoriów dwóch obwodów, Donieckiego i Ługańskiego, ale Ukraina dzielnie utrzymuje się na jednym dobrze zaopatrzonym froncie.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyraźnie oświadczył, że nie zamierza oddawać terytoriów Rosji w ramach jakiejkolwiek umowy pokojowej. Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Kaja Kallas ostrzegła, że te żądania to pułapka, w którą Putin chce, abyśmy wpadli.
Rosyjski przywódca odmawia przyjęcia jakichkolwiek działań ze strony Zachodu w celu zapewnienia umowy pokojowej i nadal zwiększa przemoc na wschodzie Ukrainy.
Ukraiński region Donbas stał się kluczowym punktem w negocjacjach pokojowych. Jednak Kijów nieustannie odrzuca pomysł oddania jakiegokolwiek terytorium, które aktualnie kontroluje, co stwarza poważną przeszkodę w negocjacjach.
Donbas to przemysłowa potęga Ukrainy, gdzie znajdują się bogate złoża węgla i metali, a także ważna strategiczna lokalizacja, która broni centralnego terytorium kraju.
Ukraina nie zamierza oddawać kontroli nad Donbasem i kontynuuje walkę o swoją integralność terytorialną. Putin nadal żąda od Ameryki Północnej i Europy oraz stawia swoje warunki, ale Ukraina nie ustępuje.
Czytaj także
- Nowe doniesienia: Rosja wzmacnia obronę przeciwlotniczą na drodze do Krymu po atakach dronów
- Pół roku walk na Donieckim odcinku frontu: czy Rosja ma postępy i co dzieje się w okolicach Kramatorska?
- Ukraińska armia paraliżuje zaopatrzenie Rosjan: 69 starć w ciągu doby
- Ekspert Sił Zbrojnych Ukrainy o rakiecie „Orzesznik”: to rosyjska presja informacyjno-psychologiczna
- Krym odcięty: Ukraińcy zablokowali sześć przepraw – oto dlaczego benzyny brakuje
- Rosyjski sprzęt zaskoczył ukraińskiego żołnierza: apteczki i noktowizory na froncie

