Gietmaniec o ciemnej stronie rynku kwiatowego: legalny import to zaledwie co piąta sztuka.

Gietmaniec o ciemnej stronie rynku kwiatowego: legalny import to zaledwie co piąta sztuka
Gietmaniec o ciemnej stronie rynku kwiatowego: legalny import to zaledwie co piąta sztuka

Kłopoty z przywozem kwiatów do kraju

Jak informuje Novyny.live: Przewodniczący sejmowej komisji finansów, Daniił Gietmaniec, ujawnił skalę nieprawidłowości w imporcie kwiatów na Ukrainę. Z jego informacji wynika, że jedynie 22% wszystkich przywożonych roślin trafia do kraju oficjalną drogą. Pozostałe 78% to import niejawny, realizowany obok oficjalnych kanałów, co rodzi poważne wątpliwości co do przejrzystości i legalności całego sektora.

Nowy program pomocowy MFW

Gietmaniec odniósł się również do nowego programu wsparcia Ukrainy przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, opiewającego na 8,1 miliarda dolarów. Podkreślił, że te środki mogą być istotnym krokiem ku stabilizacji gospodarczej, ale równocześnie wskazał na pilną potrzebę rozwiązania problemów w kluczowych sektorach, takich jak właśnie import kwiatów. Branża ta, choć niszowa, bywa często wskaźnikiem szerszych problemów z kontrolą graniczną.

„Te dane pokazują, jak ważna jest walka z szarą strefą w imporcie. Zjawisko to hamuje rozwój uczciwego biznesu i negatywnie wpływa na całą ukraińską gospodarkę.” Daniił Gietmaniec

Polityk zaapelował o zaostrzenie kontroli na granicach oraz wdrożenie skuteczniejszych mechanizmów zapewniających legalność przywożonych towarów.

Ujawnione przez Gietmańca nieprawidłowości w handlu kwiatami sygnalizują głębsze problemy związane ze stabilnością ekonomiczną Ukrainy. Działalność w szarej strefie nie tylko utrudnia konkurencję legalnym firmom, ale także prowadzi do znaczących ubytków w budżecie państwa z tytułu niepobranych ceł i podatków. Systemowe rozwiązanie tych kwestii ma kluczowe znaczenie dla wzmocnienia finansów publicznych i przyciągnięcia inwestorów.


Czytaj także

Reklama