Łukaszenka proponuje nowe negocjacje w Mińsku: co odpowiedziała Ukraina.
Jak informuje ТСН: Samozwańczy białoruski lider Aleksander Łukaszenka wyraził pomysł wznowienia "pokojowych negocjacji" dotyczących rosyjsko-ukraińskiego konfliktu w Mińsku. Oświadczenie to złożył podczas spotkania z prezydentem RF Władimirem Putinem w Biszkeku, według informacji białoruskiej agencji.
Łukaszenka ponownie proponuje Mińsk jako platformę do negocjacji i twierdzi, że miasto jest gotowe przyjąć nową rundę rozmów w każdym momencie.
"Jeśli chcecie znów wrócić do Mińska — a moim zdaniem, to całkowicie stosowne — zawsze jesteśmy otwarci. Odnośnie Ukrainy często wyrażane są pretensje... Prowadzimy rozmowy zarówno z Zachodem, jak i ze Stanami Zjednoczonymi. Kiedy zaczynają poruszać ten temat, pytam: 'Czy nie wiedzieliście, że nasze działania są prawnie uzasadnione, jesteśmy przecież sojusznikami?'"
Putin w odpowiedzi na tę inicjatywę zauważył potrzebę omówienia "pokojowych środków" na zakończenie wojny.
Podkreślił znaczenie rozważenia kwestii "bezpieczeństwa państwa sojuszniczego" oraz sytuacji w Ukrainie.
"Na ukraińskim kierunku zmierzamy do wyników, które nas satysfakcjonują, i robimy to pokojowymi środkami. Wiem, że zawsze jesteście na bieżąco i zainteresowani zakończeniem tego konfliktu"
Warto zauważyć, że porozumienia Mińsk-1 i Mińsk-2, uchwalone w 2014-2015 roku w celu zatrzymania działań wojennych w Ukrainie, były podpisane w Mińsku. Protokół miński, uchwalony 5 września 2014 roku, przewidywał zawieszenie broni i szereg środków bezpieczeństwa, jednak jego warunki szybko zostały naruszone. Drugie porozumienie, Mińsk-2, zostało zatwierdzone 12 lutego 2015 roku po nocnych rozmowach liderów "czwórki normandzkiej".
RF nie wypełniła żadnych zobowiązań wynikających z porozumień mińskich.
Oprócz tego, Łukaszenka wielokrotnie wygłaszał głośne oświadczenia na temat wojny w Ukrainie, nazywając ją "długim ciągiem wydarzeń", który wkrótce się zakończy.
Także Łukaszenka zaprasza Ukraińców do Białorusi i obiecuje "życie jak u siebie w domu".
Te komentarze Łukaszenki wzbudziły wiele pytań, biorąc pod uwagę, że wcześniejsze porozumienia dotyczące pokoju nie przyniosły pożądanych rezultatów. Sytuacja nadal pozostaje napięta, a wielu kwestionuje możliwość nowych negocjacji, biorąc pod uwagę wcześniejsze niepowodzenia i trwające działania zbrojne.
Czytaj także
- Łukaszenka zarabia na konflikcie: ponad 500 białoruskich zakładów dostarcza broń Rosji
- Kreml straszy Europę atomem: rosyjski system 'Orzech' na Białorusi
- Nowy przyczółek Moskwy: Białoruś jako zaplecze wojskowe do ataku na Ukrainę
- Ostrzeżenie z Mińska: Łukaszenka przestrzega Erywań przed „ukraińską drogą” w przededniu głosowania
- Ostrzeżenie z Mińska: co straci Armenia, jeśli opuści Eurazjatycką Unię Gospodarczą?
- Ostrzeżenie z Mińska: atak na Białoruś zmieni oblicze wojny w Ukrainie

