Jim Ratcliffe po skandalicznych słowach o Nicei: reakcja na porażkę z Romą.
Obserwacje sir Jima Ratcliffe'a na meczu Nicei
Jak informuje The Sun: Sir Jim Ratcliffe, mniejszościowy właściciel Manchesteru United, zauważono na meczu jego innego zespołu Nicei, pomimo ostatnich kontrowersyjnych wypowiedzi.
Ratcliffe, który ma 72 lata, i jego firma Ineos kupili Manchester United w 2024 roku, przejmując kontrolę nad sportowym zarządzaniem klubu. Już posiada francuski klub Nicea oraz Lozannę.
Sir Jim Ratcliffe na meczu NiceiNeal Simpson/Sportsphoto/Allstar via Getty ImagesRatcliffe wyglądał na zmartwionego po uwagach dotyczących NiceiNeal Simpson/Sportsphoto/Allstar via Getty ImagesTrudna sytuacja w Nicei
Ostatnio sir Jim aktywnie uczestniczył w meczach Manchesteru United. Niedawno przyleciał na spotkanie z trenerem Rubenem Amorimem po trudnym początku sezonu.
Jednak rzadko bywa na meczach Nicei. Tym razem postanowił obejrzeć mecz Ligue 1, w którym Nicea przegrała z Romą 2-1 na stadionie Allianz Riviera.
Kamera uchwyciła jego rozczarowanie w sektorze VIP.
To nastąpiło po tym, jak Ratcliffe wpadł w kłopoty z powodu krytyki Nicei i francuskiego futbolu.
Ratcliffe ostatnio zauważył: “Nie za bardzo lubię chodzić na mecze Nicei, bo są dobrzy zawodnicy, ale poziom futbolu nie jest na tyle wysoki, żeby mnie to fascynowało.”
Na tę krytykę zareagował trener Nicei Franck Haise.
Haise odpowiedział: “Artykuł, w którym pojawiły się te komentarze, był znacznie pełniejszy niż to. Ale nie widział żadnego meczu Nicei w tym sezonie.”
“Mówi o tym, co widział w innym czasie. Jesteśmy tutaj, aby wspierać rozwój klubu i stawać się jeszcze lepszymi.”
“To nie jest aż tak poważny problem. Możemy być rozczarowani, to zrozumiałe. Ale czy warto długo być rozczarowanym?”
Właściciel uznaje swoje błędy
Pomimo problemów, Nicea pokazała dobre wyniki, kończąc na czwartym miejscu w lidze w zeszłym sezonie i docierając do ćwierćfinału Ligi Konferencji w 2024 roku.
Ratcliffe przyznał, że podjął “kilka bardzo głupich decyzji” zarówno w Nicei, jak i w Lozannie, które kupił w 2019 i 2017 roku odpowiednio.
Sir Jim powiedział w zeszłym roku: “Podjęliśmy kilka bardzo głupich decyzji w obu klubach.”
“Istnieje wiele organizacji na świecie, gdzie jeśli popełniasz błąd, możesz zostać zwolniony, więc nikt nie ryzykuje.”
“Ale w INEOS nie przejmujemy się, jeśli ludzie popełniają błędy - ale, proszę, nie powtarzajcie tych samych błędów ponownie.”
“Więc jesteśmy dużo mniej wyrozumiali, gdy te same błędy powtarzają się dwa razy.”
“Popełniliśmy błędy w futbolu, więc bardzo się cieszę, że zrobiliśmy je zanim przyszliśmy tutaj, do Manchesteru United.”
“Gdybyśmy tego nie zrobili, ta praca byłaby znacznie trudniejsza.”
Ostatnie wydarzenia sugerują, że sir Jim Ratcliffe stara się znaleźć równowagę między zadaniami w Nicei i Manchesterze. Jego myśli o francuskim futbolu wywołały pewne napięcie, ale uznaje swoje błędy, co może świadczyć o gotowości do zmian w obu klubach. Ważne, aby jego dalsze działania odpowiadały jego obietnicom w zakresie rozwoju klubu i piłki nożnej ogólnie.
Czytaj także
- Futbolowa sensacja z Karaibów: Curaçao strzela pierwszego gola w historii mundialu
- Sukces ukraińskich sportowców: złoto na mistrzostwach Europy i rekord życiowy w Los Angeles
- Bramkarz Arsenalu David Raya rzuca wyzwanie Simonowi i Garcii o miejsce w reprezentacji Hiszpanii na MŚ 2026
- 150 milionów euro od Realu Madryt za Dembele – transfer możliwy dopiero po mundialu w 2026 roku
- Koniec ery legend w reprezentacji Argentyny? Veron ostrzega Messiego przed nadchodzącymi zmianami
- Nowojorczycy na szczycie NBA po 51 latach: powrót do chwały

