Transfer Guya do Liverpool nie doszedł do skutku w ostatniej chwili: w sieci wyciekło pożegnalne wideo.

Transfer Guya do Liverpool nie doszedł do skutku w ostatniej chwili: w sieci wyciekło pożegnalne wideo
Transfer Guya do Liverpool nie doszedł do skutku w ostatniej chwili: w sieci wyciekło pożegnalne wideo

Wideo o pożegnaniu Marka Gehi stało się znane po nieudanym transferze

Jak informuje The Sun: Wideo pożegnania Marka Gehi z klubem „Crystal Palace” pojawiło się w sieci po tym, jak jego transfer do „Liverpoolu” w ostatniej chwili nie doszedł do skutku.

Nagranie, które zaczyna się w czarno-białym formacie, zawiera wywiady oraz momenty z kariery Gehi po przejściu z „Chelsea”.

W końcowej części wideo pokazano świętowanie zwycięstwa „Crystal Palace” w finale Pucharu FA przeciwko „Manchester City”, któremu Gehi przewodził jako kapitan. Po tym pojawiła się wiadomość:

“dziękuję skip”
, która miała symbolizować jego marzenie o przejściu do mistrzów Premier League, „Liverpoolu”. Ale ostatecznie to wideo wydawało się bezsensowne.

„Liverpool” zgodził się na umowę w wysokości 35 milionów funtów za 25-letniego obrońcę, który już przeszedł badania medyczne w Londynie. Jednak po złożeniu wniosku o przedłużenie czasu na zakończenie transferu, umowa ostatecznie się nie udała.

„Crystal Palace” próbował podpisać zastępstwo, w tym Igora Juliao z „Brighton”, ale „West Ham” wcześniej zawarł umowę z Brazylijczykiem. Bez zastępstwa „Crystal Palace” podjął decyzję o rezygnacji z transferu Gehi.

Co więcej, prawdopodobnie menedżer Oliver Glasner groził ZRZUCENIEM swojej działalności, jeśli straci kapitana podczas tego okna transferowego. Teraz „Crystal Palace” ryzykuje utratę Gehi, ponieważ ma on mniej niż rok do końca kontraktu. Już od stycznia będzie mógł podpisać umowę z zagranicznymi klubami, w tym Realem Madryt i Barceloną.

Potencjalna utrata Marka Gehi może stworzyć problemy dla „Crystal Palace”, szczególnie jeśli klub nie będzie w stanie znaleźć mu godnego zastępstwa. Z drugiej strony, zainteresowanie ze strony czołowych klubów pokazuje, że Gehi nadal pozostaje w centrum uwagi społeczności piłkarskiej, a jego dalsza kariera może mieć ogromny wpływ na wyniki drużyny.


Czytaj także

Reklama