W Marsylii policja zneutralizowała terrorystę z nożem: co wiadomo o ataku.
Nożyczki w Marsylii: napastnik zastrzelony przez policję
Jak informuje The Sun: W Marsylii mężczyzna, który ranił pięciu ludzi nożem, wykrzykiwał “Allah Akbar” przed tym, jak został zastrzelony przez funkcjonariuszy.
Napastnikiem był 35-letni obywatel Tunezji, który, uzbrojony w dwa noże kuchenne, rozpoczął agresję na ulicy po eksmisji z hotelu, informują prokuratury.
X
X
Początkowo zaatakował nowego najemcę swojego byłego pokoju, a następnie uderzył menedżera hotelu i jego syna, po czym kontynuował atak na przechodniów w pobliskich ulicach i w barze.
Policja słyszała, jak wykrzykiwał “Allah Akbar” podczas ataku, informuje Le Figaro.
Prokuratorzy ds. korupcji odmówili przejęcia sprawy, tłumacząc atak jego niestabilnością psychiczną.
Napastnik był 'znany z problemów' i wcześniej został wydalony z meczetu z powodu 'agresywnych wypowiedzi', zauważają francuskie media.
Nie figurował w bazie danych ekstremistów we Francji i nie był leczony w placówkach psychiatrycznych, chociaż wcześniej był ścigany za antysemickie wypowiedzi.
Francuski minister spraw wewnętrznych Bruno Retailleau podkreślił, że napastnik dążył do “zakończenia swojej zabójczej drogi umierając” po krwawej napaści.
“Gdyby policja nie użyła broni palnej, było by więcej ofiar,” – podkreślił Retailleau.
Ogółem pięć osób zostało rannych w wyniku ataku.
Szokujące nagranie zarejestrowane po incydencie pokazuje, jak napastnik próbował stawiać opór uzbrojonym policjantom, którzy byli w cywilu.
Czworo francuskich funkcjonariuszy otoczyło go, krzycząc polecenia.
Z nożami w rękach, wyglądał na niestabilnego i ruszył w stronę policji, gdy padły strzały.
Po tym napastnik upadł na ziemię, podczas gdy policja udzielała pomocy jego ofiarom.
Wszystkim ofiarom udzielono natychmiastowej pomocy medycznej i, według policji, nie stwierdzono poważnych obrażeń.
Służby ratownicze, które udzielały pomocy napastnikowi, stwierdziły, że walczył o życie, ale według danych policji prawdopodobnie już zmarł.
Napastnik, obywatel Tunezji, urodził się w 1990 roku i mieszkał w kompleksie hotelowym nad restauracją.
Wiadomo, że zaatakował po eksmisji z mieszkania z powodu niepłacenia czynszu.
Uzbrojony “dwoma dużymi nożami kuchennymi”, zaatakował osobę, która właśnie wprowadziła się do jego byłego pokoju, a następnie uciekł z hotelu i zaatakował menedżera od tyłu.
AFP
AFP
Kontynuował swoją drogę, atakując syna menedżera. Prokurator Marsylii Nicolas Besson stwierdził: “Nie zatrzymał się wtedy i skierował swój gniew w stronę sąsiedniego baru, gdzie próbował zaatakować kolejnego menedżera.”
Odważni świadkowie odepchnęli napastnika, gdy ten uciekał na róg Cours Belsunce, gdzie, według mediów, kolejna osoba padła jego ofiarą. Napastnik spotkał się z policją około godziny 15:30, gdzie został zatrzymany.
Po strzelaninie policja otoczyła obszar i postawiła namiot do badań kryminalistycznych przy restauracji.
Minister spraw wewnętrznych Francji Bruno Retailleau planuje odwiedzić miejsce przestępstwa później dzisiaj.
Incydent ten miał miejsce kilka dni po tym, jak kierowca cierpiący na zaburzenia psychiczne “umyślnie wjechał w ludzi” w Normandii.
W tym przypadku jedna osoba zginęła, a pięć osób zostało rannych, gdy kierowca wjechał w grupę pieszych obok baru winnego.
AFP
AFP
Policja potwierdziła, że żaden z czterech rannych nie jest w poważnym stanie i wszyscy prawdopodobnie szybko wyzdrowieją.
Czytaj także
- Atak na Zaporoże: uszkodzony terminal firmy logistycznej
- Ukraińskie uderzenia odcinają Krym od zaopatrzenia: nawet 70% rosyjskich dostaw zagrożonych
- Mniej rosyjskich szturmów: ukraińska armia odbija teren wokół Kluczowego miasta
- Upadek rosyjskiej obrony powietrznej na Krymie – jak Ukraina paraliżuje wroga
- Ukraińskie siły uderzyły w trzy zakłady w Rosji – w tym największą rafinerię i producenta kauczuku
- Mniej czołgów, więcej infiltracji: Dlaczego Rosja zmienia swoją taktykę ataku w regionie Charków

