Siedem ofiar śmiertelnych i blisko sto zniszczonych domów po nocnym ataku na Wiszniewe.
Akcja ratunkowa w Wiszniewe trwa
Jak informuje Espreso.tv: W nocy z 5 na 6 lipca rosyjskie siły przeprowadziły zmasowany atak na miasto Wiszniewe. W wyniku ostrzału zginęło co najmniej siedem osób, a blisko sto prywatnych domów zostało uszkodzonych lub całkowicie zniszczonych. Mieszkańcy wciąż odczuwają skutki tej tragedii, a służby ratunkowe pracują bez przerwy.
Zaangażowanie służb i pomoc poszkodowanym
Do usuwania skutków katastrofy skierowano ponad 300 ratowników oraz ponad 80 jednostek sprzętu. Na miejscu zdarzenia utworzono sztab kryzysowy, w którym działają strażacy, policjanci i urzędnicy lokalni. Specjalistyczne grupy pirotechniczne przeszukują posesje w poszukiwaniu niewybuchów i innych niebezpiecznych przedmiotów.
„Grupy pirotechniczne sprawdzają kolejne domy” – poinformowała Wiktoria Ruban, rzeczniczka służb ratowniczych.
Ratownicy zakończyli już poszukiwania osób uwięzionych pod gruzami w rejonach Podolskim i Darnickim, jednak rozmiar zniszczeń wymaga długotrwałej pracy. Aleksander Wernyhora, świadek wydarzeń, opowiedział:
„Ich dosłownie zasypało. Gdy dom stanął w ogniu, wybiegli i pognali na koniec ulicy.”
Mieszkańcy podkreślają, że sytuacja jest dramatyczna i liczą na wsparcie państwa. „Mamy nadzieję na pomoc z góry, ale na razie wszystko trzeba robić samemu” – dodał Wernyhora.
Ci, którzy przeżyli tę koszmarną noc, wspominają głośne eksplozje i panikę. „Usłyszeliśmy potężne wybuchy, wyszliśmy na zewnątrz i zobaczyliśmy ogromną łunę” – relacjonowała Polina Ożgo. Inni, jak Siergiej, odnieśli obrażenia: „Zasypało mnie tynkiem i szkłem, całe ciało miałem pocięte.”
Warto dodać, że systemy obrony powietrznej nie zdołały przechwycić żadnej z balistycznych rakiet, w tym typu Iskander i Cyrkon. To uwydatnia powagę zagrożenia dla regionu oraz wyzwania, przed którymi stoją lokalne służby w walce ze skutkami ataku.
Wydarzenia w Wiszniewe pokazują trudną sytuację w Ukrainie, gdzie cywile wciąż cierpią z powodu wojny. Kluczowe dla odbudowy będzie wsparcie mieszkańców i szybka reakcja instytucji państwowych, które mogą pomóc w likwidacji skutków ataku. Podkreśla to również konieczność wzmocnienia systemu obrony powietrznej, aby lepiej chronić ludność przed podobnymi zagrożeniami w przyszłości.
Czytaj także
- Nalot dronów na Moskwę: pożary rafinerii i paraliż w portach lotniczych
- Atak na Kramatorsk: cztery ofiary śmiertelne, w tym 14-latek
- Ataki na Zaporoże i obwód dniepropetrowski: ofiary śmiertelne i ranni, ratownicy ponownie ostrzelani
- Ponad 6,5 tysiąca dorosłych wciąż na zagrożonych terenach Dniepropietrowszczyzny – rozpoczęto ewakuację
- Atak na Sumszczyznę: 26 miejscowości pod ostrzałem, dziewięć osób rannych
- Nocny atak dronów na miasto: trzech rannych i uszkodzone domy

