Rosja uderza w ukraińskie miasta: ranni, zniszczenia i przerwy w dostawie prądu.

Rosja uderza w ukraińskie miasta: ranni, zniszczenia i przerwy w dostawie prądu
Rosja uderza w ukraińskie miasta: ranni, zniszczenia i przerwy w dostawie prądu

Zmasowane uderzenia armii rosyjskiej na Ukrainę

Jak informuje UATV: 13 lipca 2023 roku siły rosyjskie przeprowadziły intensywne ataki na kilka regionów Ukrainy, w tym Zaporoże i obwód odeski. W wyniku ostrzałów w Zaporożu rannych zostało sześć osób, w tym 15-letni nastolatek. Ataki doprowadziły do zniszczenia budynków, pożarów oraz poważnych uszkodzeń infrastruktury.

Skutki ataków

W Zaporożu w wyniku ostrzałów wybuchły pożary w budynkach wielorodzinnych, które udało się ugasić na powierzchni 500 metrów kwadratowych. W 11 domach zostały wybite szyby, uszkodzone balkony, a także elewacje i dachy. Siergiej Łysak, przedstawiciel lokalnych władz, poinformował:

„W wyniku wrogiego ataku ucierpiał teren przedsiębiorstwa transportu samochodowego. Doszło do pożaru autobusów. Uszkodzone zostały także cztery prywatne domy.”

W Odessie jeden z dronów uderzył w górne piętra wielopiętrowego budynku mieszkalnego, raniąc trzech mężczyzn w wieku 58, 62 i 66 lat. Ataki rosyjskich wojsk odbiły się również na obwodzie czernihowskim, gdzie po ostrzałach bez prądu pozostało blisko 70 tysięcy mieszkańców.

Te wydarzenia mają miejsce w trakcie eskalacji konfliktu w Ukrainie, co wzbudza niepokój społeczności międzynarodowej. Rosyjskie uderzenia na cele cywilne nadal niszczą nie tylko infrastrukturę, ale także życie zwykłych obywateli.

Opisane ataki są elementem przedłużającego się konfliktu między Rosją a Ukrainą, który trwa już od kilku lat i pochłania liczne ofiary wśród ludności cywilnej. Sytuacja w regionach dotkniętych ostrzałami unaocznia poważne konsekwencje dla lokalnych społeczności, które mierzą się ze zniszczeniami i brakiem podstawowych zasobów, takich jak energia elektryczna. Międzynarodowa wspólnota nieustannie monitoruje rozwój wypadków, wyrażając zaniepokojenie sytuacją humanitarną w Ukrainie.


Czytaj także

Reklama