Miedwiediew przeniósł groźby na Finlandię: co spowodowało nową retorykę Kremla.
Jak informuje inkorr.com: Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji, zareagował na odpowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa na swoje groźby nuklearne, przełączając swoją agresywną retorykę na Finlandię.
Zdaniem ekspertów, Miedwiediew pełni rolę 'straszydła', które Kreml wykorzystuje do wpływania na nieświadomych i politycznie nieaktywnych obywateli. Wspiera radykalne siły prawicowe, próbując wzbudzić panikę co do potrzeby bombardowania europejskich miast.
'Po ostrej reakcji Trumpa na jego groźby, Miedwiediew tymczasowo zniknął z anteny, szukając nowego obiektu swoich groźb', - wyjaśnił dyplomata.
Ekspert uważa, że Finlandia jest dogodnym celem do demonizacji z powodu swojego członkostwa w NATO oraz możliwości manipulacji historią wojny między Rosją a Finlandią w latach 1939-1940. Ponadto, ich zdaniem, FR aktywnie negatywnie wpływa na fińską suwerenność i zasoby na Bałtyku, co czyni ten kraj wrażliwym na nowe groźby.
Wnioski
W związku z tym, Dmitrij Miedwiediew, reagując na słowa Donalda Trumpa, skupił swoją agresję na Finlandii, wykorzystując ją jako nowy cel dla groźb. Eksperci są zaniepokojeni, ponieważ może to prowadzić do pogorszenia stosunków między państwami i przekształcić Finlandię w potencjalną strefę wpływów Rosji.
Czytaj także
- Rosyjski dron uderzył w blok w Rumunii. Czy NATO odpowie na nowe wyzwanie?
- Kreml dementuje plotki o nowej fali mobilizacji – co to oznacza dla Ukrainy?
- Narwa na celowniku Kremla: Estonia u progu wojny hybrydowej
- Amerykański ekspert o zagrożeniu dla NATO: Rosja nie ma szans na zwycięstwo w starciu o przesmyk suwalski
- Po zamknięciu Cieśniny Ormuz przez Iran, Miedwiediew ostrzega przed ryzykiem wojny nuklearnej
- Rosja rzuca wyzwanie Estonii: Miedwiediew formułuje żądania terytorialne

