Mieszkańcy Sofijskiej Borszczahówki sami usuwają skutki ataku. Brak wsparcia od władz obwodowych.
Lokalna społeczność pozostawiona sama sobie po ostrzale
Jak informuje Novyny.live: Po rosyjskim ataku na obwód kijowski 22 lutego 2023 roku, który ranił 17 osób (w tym czworo dzieci), mieszkańcy Sofijskiej Borszczahówki muszą własnymi siłami usuwać gruz i naprawiać zniszczone dachy. Nie otrzymują pomocy od Kijowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej (OWA), co znacznie utrudnia odbudowę. Największe zniszczenia odnotowano w rejonach boryspolskim, buczańskim i fastowskim.
Mieszkańcy są zmuszeni do samoorganizacji, aby przeprowadzić niezależną ekspertyzę i rozebrać budynki niezdatne do zamieszkania. Brakuje nawet podstawowego zabezpieczenia niebezpiecznych stref.
„Nie widzimy żadnych służb komunalnych, które pomogłyby oczyścić ten teren z gruzu” – powiedział miejscowy mieszkaniec Ołeksandr Sajun.
Sytuację pogarsza całkowity brak wsparcia ze strony władz.
„Pomocy nie ma żadnej, ale napisaliśmy do rady wiejskiej, może jakieś pieniądze przydzielą” – podzielił się nadzieją jeden z mieszkańców.Samodzielne usuwanie skutków ataku naraża ich bezpieczeństwo. Szefem Kijowskiej OWA jest Mikołaj Kałasznik.
Ta sytuacja ukazuje poważne problemy z koordynacją pomocy państwowej po atakach wojennych. Brak wsparcia i zasobów do odbudowy domów oraz infrastruktury pozostawia lokalną społeczność w trudnym położeniu, co może rodzić dalsze problemy społeczne i humanitarne. Odwołania się do lokalnych władz tylko podkreślają bezradność mieszkańców, którzy w sytuacji kryzysowej zdani są wyłącznie na siebie. Tego typu przypadki są wyzwaniem dla systemu zarządzania kryzysowego w regionie.
Czytaj także
- Cztery ofiary śmiertelnego wypadku w Kijowie: kierowca Mercedesa miał na koncie 39 wykroczeń
- Kierowca z dziesiątką mandatów może spędzić dekadę w więzieniu za śmiertelny wypadek w Kijowie
- Wstrząsające odkrycie w stawie na Odeszczyźnie: ciała dwóch nastolatek wydobyte z wody
- Kierowca śmiertelnego wypadku w Kijowie z zarzutami – cztery ofiary śmiertelne
- Wypadek na Alejach Czerwonej Kaliny: Audi wjechało pod prąd, kierowca w szpitalu
- Śmiertelny lot w Alpach Szwajcarskich: niemiecki skoczek wingsuitowy zginął na wysokości 2082 metrów

