Katastrofa kolejki linowej w Lizbonie: co doprowadziło do śmierci 16 ludzi.
Tragedia w Lizbonie: Derailment kolejki linowej pochłonęła życie 16 ludzi
Jak informuje The Sun: Śledczy w Lizbonie próbują ustalić szczegóły tragedii związanej z kolejką linową, która doprowadziła do śmierci 16 osób i raniła dziesiątki innych.
Wagon towarowy, przepełniony pasażerami, zszedł z torów i, według świadków, 'najprawdopodobniej', niekontrolowanie gnał w dół stromej góry, zanim doszło do wypadku.
AFP X
Solarpix
Szczegóły katastrofy
Kolejka linowa obsługiwała zwykłą trasę o długości 2,441 stóp przez stolicę Portugalii około godziny 18:00 czasu lokalnego.
W chwili wypadku w wagonie znajdowało się około 38 osób, w tym zarówno mieszkańcy, jak i turyści, co było możliwe ze względu na godziny szczytu w zatłoczonym mieście.
Konduktor odpowiedzialny za bezpieczeństwo kolejki, André Marques, miał uruchomić zjazd, ciągnąc za dźwignię aktywującą ruch wagonów po kablach.
Dwa wagony linii Glória są przymocowane do przeciwnych końców kabla napędowego, a siłę napędową zapewniają silniki elektryczne zamontowane w wagonach, które są od siebie wzajemnie zależne.
Kiedy zjazd się rozpoczął — przejażdżka, która miała zająć 2 minuty 12 sekund — inny wagon w tym czasie wznosił się w górę.
Prawdopodobnie jeden z kabli, który trzymał dolny wagon, zerwał się, a świadkowie usłyszeli 'metalowy huk'.
Bruno Pereira powiedział CNN Portugalia: 'Zauważyłem, że wagon z dołu nie zatrzymał się, jak powinien.'
Według niego, 'był metalowy huk, głośny dźwięk, a wagon zszedł z torów, przesuwając się o dwa stopy na chodnik.'
Profesor Dev Cooper, przewodniczący komitetu standardów w Wielkiej Brytanii dla kolei linowych, zauważył: 'Jest całkowicie jasne, że połączenie między dwoma wagonami zostało utracone.'
Profesor Cooper dodał: 'Wagon na górze, jak wygląda, złamał się i wyszedł z tzw. zawieszenia.'
Zauważył, że 'prędkość stała się niebezpieczna' z powodu dużego obciążenia na pokładzie.
Sytuacja po katastrofie
Na miejscu tragedii zginęło 16 osób, 21 osób zostało rannych. Lizbona ogłosiła trzydniową żałobę za zmarłych.
Wśród pierwszych ofiar był konduktor André Marques oraz jeden inny, prawdopodobnie niemiecki turysta, który podróżował z żoną i trzyletnim synem, którzy przeżyli.
Władze nadal nie potwierdziły przyczyny deraiłmentu, a zespoły wciąż pracują na miejscu katastrofy.
Fabiana Pawel, prezydent stowarzyszenia mieszkańców Bairro Alto, zauważyła: 'tragiczna katastrofa może być spowodowana nadmiarem turystów.'
Podkreśliła, że w ostatnich latach kolejka linowa była nadmiernie wykorzystywana, co wpłynęło na lokalne społeczeństwo. 'Używano jej za dużo, a mieszkańcy stracili możliwość korzystania z niej jako transportu publicznego, stała się atrakcją turystyczną.'
Ustalono, że kable, które służą do poruszania wagonami, nie były regularnie konserwowane od końca sierpnia. Mimo że należy przeprowadzać codzienne kontrole, w ostatnim czasie nie były one wykonywane, jak podają lokalne media.
Pedro Bogas, kierownik portugalskiej firmy tramwajowej Carris, potwierdził, że kolejka linowa powinna być poddawana codziennym kontrolom.
Reuters
Getty
Tragedia kolejki linowej w Lizbonie potwierdza poważne problemy z bezpieczeństwem transportu turystycznego w popularnych miejscach turystycznych. Władze miasta obiecują przeprowadzenie dochodzenia i podjęcie niezbędnych kroków, aby podobne incydenty nie powtórzyły się w przyszłości. Turystyka niewątpliwie przyczynia się do gospodarki, ale ważne jest znalezienie równowagi między jej rozwojem a bezpieczeństwem dla mieszkańców i turystów.
Czytaj także
- Pół roku walk na Donieckim odcinku frontu: czy Rosja ma postępy i co dzieje się w okolicach Kramatorska?
- Ukraińska armia paraliżuje zaopatrzenie Rosjan: 69 starć w ciągu doby
- Ekspert Sił Zbrojnych Ukrainy o rakiecie „Orzesznik”: to rosyjska presja informacyjno-psychologiczna
- Krym odcięty: Ukraińcy zablokowali sześć przepraw – oto dlaczego benzyny brakuje
- Rosyjski sprzęt zaskoczył ukraińskiego żołnierza: apteczki i noktowizory na froncie
- Putin przyznaje: ukraińskie drony zabiły 50 tysięcy Rosjan i paraliżują gospodarkę

