Szef litewskiego MON podaje w wątpliwość, czy Rosja potrafi skierować drony na Bałtyk.

Szef litewskiego MON podaje w wątpliwość, czy Rosja potrafi skierować drony na Bałtyk
Szef litewskiego MON podaje w wątpliwość, czy Rosja potrafi skierować drony na Bałtyk

Stanowisko litewskiego ministra obrony

Jak informuje UATV: Robertas Kaunas, minister obrony Litwy, wyraził sceptycyzm co do tego, czy Rosja jest w stanie celowo przekierowywać ukraińskie bezzałogowce w stronę państw bałtyckich. Przyznał, że Moskwa stosuje środki walki radioelektronicznej przeciwko dronom z Ukrainy. Jak zaznaczył Kaunas, mimo iż korzystanie z tych narzędzi jest faktem, pojawiają się wątpliwości, czy Rosja robi to w sposób skoordynowany i przemyślany.

Incydenty z dronami nad Bałtykiem

Zdarzenia z udziałem bezzałogowych statków powietrznych w przestrzeni powietrznej krajów bałtyckich są bezpośrednim skutkiem wojny rozpętanej przez Kreml. Świadczą one o narastającym napięciu w regionie, które budzi niepokój sąsiednich państw. Przykładem jest sytuacja z nocy 29 maja, kiedy rosyjski dron uderzył w budynek mieszkalny w rumuńskim mieście Gałacz. W wyniku zdarzenia ranne zostały dwie osoby, a około 70 mieszkańców ewakuowano z okolicznych terenów.

Reakcja była natychmiastowa – do przechwycenia maszyny poderwano dwa myśliwce F-16 oraz śmigłowiec. Działania te pokazują, jak poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa regionalnego stanowią bezzałogowce. Kaunas podkreślił, że kluczowe jest monitorowanie sytuacji i gotowość do odpowiedzi na potencjalne niebezpieczeństwa.

„Te wydarzenia uwypuklają znaczenie bezpieczeństwa w państwach bałtyckich, gdzie zagrożenie ze strony Rosji wciąż jest realne.” – Robertas Kaunas

Wzmożona uwaga poświęcana incydentom z dronami wskazuje na konieczność wzmocnienia środków obronnych w regionie. Litwa, Łotwa i Estonia muszą kontynuować współpracę z sojusznikami, by zapewnić stabilność i bezpieczeństwo w bałtyckiej przestrzeni powietrznej, biorąc pod uwagę możliwe zagrożenia ze strony Rosji.


Czytaj także

Reklama