Szef MON: Unia Europejska zamknięta dla Ukrainy z banderowskim symbolem.

Szef MON: Unia Europejska zamknięta dla Ukrainy z banderowskim symbolem
Szef MON: Unia Europejska zamknięta dla Ukrainy z banderowskim symbolem

Perspektywa członkostwa Ukrainy w UE – zdaniem polskiego wicepremiera

Jak informuje Espreso.tv: Wicepremier i minister obrony narodowej Michał Kosiniak‑Kamysz zabrał głos w sprawie akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej, wskazując, że proces ten komplikują ostatnie decyzje władz w Kijowie. Jego komentarz dotyczył w szczególności nadania jednej z jednostek Sił Operacji Specjalnych Ukrainy imienia Bohaterów UPA. Wypowiedź ta wpisuje się w szerszy spór o pamięć historyczną między Warszawą a Kijowem.

„Ukraina z banderowską symboliką na fladze nie znajdzie miejsca w Unii Europejskiej.” – Michał Kosiniak‑Kamysz

Słowa ministra wywołały ożywioną debatę na tle relacji polsko‑ukraińskich.

Kosiniak‑Kamysz o narastającej ksenofobii w Polsce

Polityk odniósł się także do wzmożonych przejawów wrogości wobec Ukraińców w Polsce. Podkreślił, że „frustracja, emocje i zmęczenie wojną narastały przez ostatnie cztery lata”. 14 lipca 2023 roku wyraził zaniepokojenie antyukraińską retoryką stosowaną przez część polskich polityków. Wezwał do przeciwdziałania ksenofobicznym nastrojom, które stają się coraz bardziej widoczne w społeczeństwie.

Przykładem są wydarzenia w Bielsku‑Białej, gdzie doszło do słownej napaści na trzy ukraińskie nastolatki – sprawca został zatrzymany przez policję. Ponadto 27 lipca 2023 roku Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu zażądał wyjaśnienia pobicia ukraińskiej pary. Kosiniak‑Kamysz stwierdził, że „krytycy polskiego wsparcia dla Ukrainy stracili rozum”, co potwierdza jego determinację do kontynuowania współpracy z Ukrainą mimo istniejących trudności.

Wypowiedzi szefa MON obrazują złożoność stosunków polsko‑ukraińskich na tle uwarunkowań historycznych i dzisiejszych wyzwań. Wskazując na wrażliwość wokół symboli narodowych, postawił pod znakiem zapytania szanse integracji Ukrainy z UE, które komplikują nie tylko kwestie polityczne, ale i społeczne, jak rosnąca w Polsce ksenofobia. Te kwestie wymagają wyważonego podejścia – tym bardziej że międzynarodowe wsparcie dla Ukrainy pozostaje kluczowe w obliczu trwającej wojny i jej konsekwencji dla regionu.


Czytaj także

Reklama