Fan Manchesteru United przez rok nie strzygł się z powodu porażek drużyny: jakie to ma konsekwencje.
Fan Manchesteru United przez prawie rok nie strzygł się
Jak informuje The Sun: Fan Manchesteru United nie strzygł się przez prawie rok, ponieważ drużyna nie wygrała pięciu meczów z rzędu.
Frank Ilett, 29 lat, zapuszcza afro, przysięgając w zeszłym październiku nie dbać o swoje włosy, dopóki drużyna nie odniesie zwycięstwa w przynajmniej pięciu meczach z rzędu.
InstagramFrank codziennie publikuje filmy o swoich stale rosnących włosach i przyznaje, że nie spodziewał się, że urosną "tak bardzo."
Główny trener Ruben Amorim poprowadził United do zwycięstwa 2-1 nad Chelsea w zeszłą sobotę na Old Trafford, gdzie jeden z fanów pociągnął Franka za włosy.
To zwycięstwo dało mu nadzieję na strzyżenie w tym roku.
Frank, pochodzący z Oksfordu, ale obecnie mieszkający w Hiszpanii, powiedział: "To była absolutnie szalona podróż - nigdy nie myślałem, że moje włosy lub moi obserwatorzy urosną tak bardzo."
"Mam nadzieję, że może do końca roku będę mógł się ostrzyc."
"Idealnym zakończeniem byłoby, gdyby któryś z graczy ostrzył mnie na Old Trafford."
Po zwycięstwie nad Chelsea, Frank napisał: "Wielkie zwycięstwo dzisiaj!
"Co za szalona gra na końcu! 1 zwycięstwo — 4 jeszcze przed nami. DO PRZODU, UNITED!"
TikTok/gladders7
Getty
Historia Franka stała się jaskrawym przykładem, jak pasja do sportu może przekształcić zwykły dzień w niezapomnianą podróż. Jego lojalność wobec klubu i niespodziewane wyzwanie z włosami przyciągnęły uwagę nie tylko fanów drużyny, ale także szerokiej publiczności w mediach społecznościowych. Teraz pozostaje tylko czekać, czy Manchester United udowodni swoją siłę i da Frankowi wymarzone strzyżenie. Czytaj także
- Nowojorczycy na szczycie NBA po 51 latach: powrót do chwały
- Czy mundial w 2026 roku będzie ostatnim dla Cristiano Ronaldo w reprezentacji? Fani obstawiają jego łzy
- Mundial 2026 w trzech państwach: 48 reprezentacji w 12 grupach – start już za chwilę
- Real, Barça i Atletico walczą o obrońcę. Chelsea wyceniła go na 60 mln euro
- FIFA zmienia zasady mundialu 2026. Kłopocki: „Sport staje się tłem dla reklam”
- Dziś pierwsze mecze Niemiec i Holandii na mundialu 2026

