Mobilizacja na Ukrainie w 2024 roku: czy należy oczekiwać zmian w zasadach rezerwacji.

Mobilizacja na Ukrainie w 2024 roku: czy należy oczekiwać zmian w zasadach rezerwacji
Mobilizacja na Ukrainie w 2024 roku: czy należy oczekiwać zmian w zasadach rezerwacji

Jak informuje ТСН: W Rosji wkrótce rozpocznie się całoroczny pobór, co, według niektórych ukraińskich ekspertów wojskowych, może stać się nowym wyzwaniem dla Sił Zbrojnych Ukrainy i wpłynąć na procesy mobilizacyjne na Ukrainie. Ukraińcy zaczęli częściej pytać, czy możliwe jest wzmocnienie mobilizacji poprzez skrócenie kategorii osób, które mają rezerwację lub odroczenie.

Na temat potencjalnych zmian w mobilizacji wypowiedzieli się przedstawiciele komisji obrony Rady Najwyższej oraz analitycy wojskowi. Ekspert wojskowy Ołeksij Hetman zaznaczył, że trzeba regularnie weryfikować zasadność rezerwacji poszczególnych kategorii mężczyzn.

Weryfikacja rezerwacji

 

„Mamy wystarczająco dużo osób, które się uchylają, nie mówiąc już o SZC. Nie do przyjęcia jest, że część ludzi to wspiera. Ale są też zawody, które są bardzo ważne w tyłach. Dlatego rezerwacje trzeba weryfikować cały czas”, — wyraził swoją opinię Hetman.

On również dodał, że sytuacja z mobilizacją na Ukrainie poprawiła się. „Nie mam prawa podawać cyfr, ale plan został zrealizowany. Nawet o kilka procent został przekroczony. Nie ma sytuacji krytycznej, ale oczywiście potrzeba więcej ludzi”, — powiedział.

Hetman podkreślił, że całoroczny pobór w Rosji wskazuje na zamiary okupantów, aby zaangażować młodzież do wymiany kontraktowców, którzy służą na froncie.

 

„A kontraktowcy pojadą na linię frontu. To pierwsze. A drugie: przekonać poborowego do podpisania kontraktu jest znacznie łatwiej, niż osobę z ulicy”, — zaznacza ekspert.

Kategorie odroczenia

Ekspert wojskowy Władysław Sieleźniew skomentował możliwość skrócenia listy kategorii, które mają odroczenie lub rezerwację:

„Czy warto, czy nie warto skracać listy — istnieje obowiązujące ustawodawstwo, które definiuje te kategorie. Jestem zwolennikiem zdania, że kwestia rekrutacji do służby wojskowej w ramach mobilizacji powinna być rozpatrywana w ten sposób: niewielkimi nakładami osiągać maksymalne wyniki”.

Według niego proste zwiększenie liczby osobowego składu nie rozwiąże problemu na froncie. „Nawet jeśli zmobilizujemy tyle samo ludzi, co Rosjanie, pojawia się pytanie: czy mamy wystarczającą ilość uzbrojenia i techniki w odpowiednich jednostkach bojowych”, — dodaje ekspert.

Sieleźniew uważa, że Rosja również szuka nowych źródeł uzupełnień:

„Rosja szuka i innych źródeł. Mowa o najemnikach z Azji, Afryki, krajów Bliskiego Wschodu”.

Sytuacja w parlamencie

Przedstawiciele komisji obrony Rady Najwyższej zaprzeczają możliwości przeglądania kategorii mężczyzn, którzy mogą otrzymać odroczenie.

„Na chwilę obecną nie ma żadnych inicjatyw, które miałyby na celu rozwiązanie tych kwestii, ani w parlamencie, ani od deputowanych, ani od rządu, ani od prezydenta”, — zaznaczył Fiedor Wenisławski.

Wenisławski również podkreślił, że całoroczny pobór w Rosji nie wpłynie na wojnę na Ukrainie:

„Myślę, że to w żaden sposób nie wpłynie. Rosja bardzo rzadko wykorzystuje poborowych w działaniach bojowych”.

Ostatnie wydarzenia pokazują, że Ukraina musi być gotowa na zmiany na froncie i reagować na nowe wyzwania, przed którymi stoi państwo w warunkach wojny. Strategie mobilizacji i wykorzystania zasobów pozostają w centrum uwagi kierownictwa, ponieważ sytuacja na froncie może zmieniać się w każdej chwili.


Czytaj także

Reklama