Pierwsze słowa Putina o rakiecie „Orzesznik”: szczegóły testów i reakcje.
Władimir Putin zabrał głos w sprawie rakiety balistycznej „Orzesznik”
Jak informuje Novyny.live: Podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu prezydent Rosji odniósł się do użycia nowej broni. Zaprzeczył doniesieniom o rzekomej utracie rakiety w obwodzie donieckim, twierdząc, że zdarzenie to było elementem wcześniej zaplanowanych prób. Jak podkreślił, wszystkie przypadki zastosowania „Orzesznika” przeciwko Ukrainie miały charakter testowy.
W swoim wystąpieniu Putin poinformował, że w nocy z 23 na 24 maja Rosja przeprowadziła zmasowany, skoordynowany atak na terytorium Ukrainy. W operacji wykorzystano dziesiątki pocisków i setki dronów. Oceniając skutki uderzenia, rosyjski przywódca stwierdził:
'Chodzi o rejon obwodu donieckiego w obrębie głównego rejonu umocnionego. Następnie wleciały tam nasze drony, by ocenić rezultaty. Wszystko wyliczyliśmy co do milimetra – dokładnie tam, gdzie spadły wszystkie rozrzucone bloki.' Władimir Putin
Tym samym Putin potwierdził, że próby balistycznej rakiety „Orzesznik” były zamierzonym działaniem, co rodzi pytania o cele i konsekwencje tych kroków. Kontekstowo warto dodać, że wydarzenie to miało miejsce podczas jednego z najważniejszych rosyjskich forów gospodarczych, co nadało wypowiedzi dodatkowego znaczenia.
Rosja kontynuuje operacje wojskowe
Komentarze Putina wpisują się w przedłużającą się od ponad roku aktywną kampanię militarną Rosji przeciwko Ukrainie. Testowanie nowych typów uzbrojenia świadczy o dążeniu Moskwy do wzmocnienia swojego potencjału bojowego w trakcie konfliktu. Zmasowane ataki mogą być również próbą zademonstrowania siły na arenie międzynarodowej, zwłaszcza w obliczu rosnącego wsparcia Zachodu dla Kijowa.
Czytaj także
- Eksperci demaskują kłamstwa Putina o ofensywie na Sumy: analiza wywiadu
- Kreml wymyśla sukcesy i odrzuca rokowania: najnowsze ustalenia ISW
- Ekspert ujawnia sprzeczność w słowach Putina o sytuacji na froncie
- Szef estońskiej dyplomacji: incydenty z dronami na terytorium NATO to konsekwencja ataków na Rosję
- Krym na skraju paliwowego paraliżu – Putin po raz pierwszy przyznaje, że zapasów starczy zaledwie na kilka dni
- Szczyt w Anchorage bez przełomu: Trump i Putin nie doszli do porozumienia

