Mobilizowani nie otrzymują preferencyjnego kredytu hipotecznego 'jeOsela': co jest przyczyną.
Jak informuje inkorr.com: Mobilizowani żołnierze Sił Zbrojnych Ukrainy obecnie nie mają możliwości skorzystania z preferencyjnego kredytu hipotecznego w ramach programu 'jeOsela' z oprocentowaniem 3%. To ograniczenie nie dotyczy przedstawicieli innych struktur siłowych, w tym Narodowej Gwardii, Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Państwowej Straży Granicznej.
Z informacji państwowej firmy 'Ukrfinzhytlo' wynika, że mobilizowani żołnierze nie są uważani za kontraktowców Sił Zbrojnych Ukrainy, dlatego odmówiono im prawa do uzyskania preferencyjnego kredytu w tym programie. Natomiast przedstawiciele innych formacji wojskowych, takich jak SBU, GUR MON, Narodowa Gwardia i strażnicy graniczni, mogą skorzystać z tej ulgi.
Plany na rozszerzenie programu
W 'Ukrfinzhytlo' rozważają możliwość rozszerzenia warunków programu, aby umożliwić dostęp do preferencyjnego kredytu hipotecznego na poziomie 3% dla mobilizowanych żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy, którzy służą w ramach mobilizacji.
Co więcej, warto zauważyć, że Privatbank uruchomił nową inicjatywę wspierającą Ukraińców.
Brak możliwości dla mobilizowanych żołnierzy skorzystania z preferencyjnego kredytu hipotecznego stał się poważnym problemem wymagającym pilnego rozwiązania. Rozszerzenie programu mogłoby znacznie poprawić warunki mieszkaniowe i wesprzeć żołnierzy w tym trudnym czasie. Inicjatywy instytucji finansowych, takich jak Privatbank, mogą również stać się ważnym krokiem w wsparciu obywateli, którzy borykają się z trudnościami w czasie wojny.
Czytaj także
- Nowe cła USA uderzą w 60 państw – stawki dla UE i Rosji już ogłoszone
- Rosja zarobi krocie na surowcach: prognoza wzrostu przychodów z ropy i gazu o 60%
- Drugi zastrzyk finansowy z MFW dla Ukrainy: prawie 690 mln dolarów trafiło do budżetu
- Rosyjski deficyt budżetowy sięgnie 7 bilionów rubli – czy grozi nam bankructwo państwa?
- Ekspert: Aby pogrążyć Rosję w nieodwracalnym kryzysie, trzeba zniszczyć 60% jej rafinerii
- Ekspert ostrzega: Rosji grozi katastrofa paliwowa – odbudowa rafinerii praktycznie niemożliwa

