Kiszyniów stawia twarde warunki w sprawie Naddniestrza: suwerenność i kurs na UE.

Kiszyniów stawia twarde warunki w sprawie Naddniestrza: suwerenność i kurs na UE
Kiszyniów stawia twarde warunki w sprawie Naddniestrza: suwerenność i kurs na UE

Nie ma zgody na reintegrację bez podstaw

Jak informuje Novyny.live: Wicepremier Mołdawii, Valeriu Kiver, oświadczył, że jego kraj odrzuci każdy plan ponownego zjednoczenia z Naddniestrzem, który nie będzie wyraźnie opierał się na dwóch fundamentach: poszanowaniu suwerenności Mołdawii oraz jej strategicznym dążeniu do członkostwa w Unii Europejskiej. Bez tych kluczowych zasad żaden dokument nie zostanie podpisany.

Przez ponad 30 lat negocjacji między Kiszyniowem a Tyraspolem podpisano około 250 różnych dokumentów. Należy jednak podkreślić, że Naddniestrze nigdy nie uznało suwerenności i integralności terytorialnej Republiki Mołdawii. Strona naddniestrzańska unika terminu 'reintegracja', określając proces jako 'mołdawsko-naddniestrzańskie uregulowanie'.

Europejski kierunek jako warunek sine qua non

Valeriu Kiver podkreślił, że proces zjednoczenia musi być spójny ze strategicznym kursem kraju na integrację europejską.

„Jeśli te dwie zasady nie są zapisane w dokumencie, to będzie to jedynie wirtualna umowa, której nigdy nie podpiszemy” – stwierdził wicepremier.
Stanowisko to pokazuje determinację Kiszyniowa w obronie swoich interesów państwowych w tym długotrwałym sporze.

Nieugnęta postawa Mołdawii w kwestii warunków reintegracji podkreśla głęboki impas w relacjach z Naddniestrzem. Sprawa ma kluczowe znaczenie dla stabilności regionu i wizerunku Mołdawii jako państwa dążącego do UE. Brak uznania podstawowych zasad przez stronę naddniestrzańską, wspieraną przez Rosję, stanowi główną przeszkodę na drodze do jakiegokolwiek trwałego porozumienia, utrzymując status quo, który trwa od czasu rozpadu ZSRR.


Czytaj także

Reklama