Ekspert ostrzega: ceny nabiału mogą skoczyć nawet o 12%.
Prognoza wzrostu cen żywności w Ukrainie
Jak informuje Novyny.live: Ekspert Maksym Hopka prognozuje, że pod koniec marca 2023 roku w Ukrainie dojdzie do wzrostu cen produktów mlecznych o 6–12%. Główną przyczyną będzie rosnący popyt na te artykuły, który tradycyjnie nasila się w tym okresie. Hopka podkreśla, że
„dla portfeli konsumentów może to być jedna z najbardziej odczuwalnych podwyżek”. Nabiał to podstawowy składnik diety, więc zmiana ta dotknie większość gospodarstw domowych.
Oprócz nabiału, spodziewany jest także wzrost cen mięsa, który ma nastąpić w okolicach Wielkanocy w kwietniu 2023 roku. Świąteczny sezon zwykle wiąże się ze zwiększonym zapotrzebowaniem na te produkty, co może przełożyć się na wyższe wydatki konsumentów.
Warzywa także zdrożeją
Prognozy wskazują również na podrożenie warzyw, szczególnie importowanych i szklarniowych ogórków oraz pomidorów. Ponad 80% pomidorów i ogórków na ukraiński rynek trafia z Turcji, co sprawia, że lokalne ceny są bardzo wrażliwe na wahania na rynku międzynarodowym.
W najbliższych tygodniach konsumenci w Ukrainie muszą się więc liczyć z wyższymi cenami podstawowych artykułów spożywczych, co może znacząco obciążyć ich domowe budżety.
Planowane podwyżki cen nabiału, mięsa i warzyw stanowią istotny sygnał dla całej ukraińskiej gospodarki. Wzrost kosztów zakupu żywności może zmusić wiele rodzin do rewizji wydatków, a także wpłynąć na ogólny poziom inflacji w kraju. Sytuacja ta wymagać będzie uważnego monitorowania oraz ewentualnych działań ze strony rządu i ekonomistów, mających na celu złagodzenie skutków dla obywateli.
Czytaj także
- Karta kredytowa czy chwilówka online – co bardziej opłaca się Polakom?
- Rosja u progu historycznego przełomu: wojna w Ukrainie rujnuje gospodarkę
- Cena ropy Brent przekroczyła 110 dolarów – czy światu grozi kryzys energetyczny z powodu napięć z Iranem?
- Straty Rosji po miesięcznym przestoju portu Tuapse – jak ukraińskie ataki paraliżują jej gospodarkę morską
- Ataki na Krym zakłócają rosyjskie dostawy – Feigin alarmuje o braku paliwa
- Ukraińskie ataki paraliżują rosyjski przemysł naftowy – 40% mocy przerobowych stracone

