Sędzia w meczu Chelsea zwrócił uwagę Palmerowi na niewygodę: wideo stało się wirusowe.

Sędzia w meczu Chelsea zwrócił uwagę Palmerowi na niewygodę: wideo stało się wirusowe
Sędzia w meczu Chelsea zwrócił uwagę Palmerowi na niewygodę: wideo stało się wirusowe

Jak informuje The Sun: Kibice zauważyli, jak sędzia rzekomo zwrócił uwagę Cole'owi Palmerowi, aby wytrzeć nos podczas porażki Chelsea z Bayernem w środę.

Palmer zdobył jedynego gola dla 'niebieskich' w meczu Ligi Mistrzów, w którym drużyna przegrała 1:3.

Cole Palmer został uchwycony na kamerze w nieprzyjemnej chwili podczas przerwy w grze. TNT Sports TNT Sports TNT Sports

Incydent wydarzył się w pierwszej połowie, kiedy Palmer, przypadkowo wplątany w nieprzyjemną sytuację, spotkał się z sędzią i zaczął wycierać nos.

Gol Trevoha Chaloby oraz dwa gole Harry'ego Kane'a zapewniły Bayernowi zwycięstwo w tej grze.

Reakcja Palmer'a

Palmer przyciągnął uwagę kibiców nie tylko swoją bramką, ale także zabawna sytuacją. Kiedy sędzia José María Sánchez zwrócił się do niego, kamera uchwyciła ich rozmowę, w której sędzia dyskretnie zwrócił uwagę na nos Palmera.

Zdał sobie sprawę ze swojego błędu, wytrzeł nos, a sędzia dał mu mały znak aprobaty, przygotowując się do wznowienia gry.

Wielu kibiców uznało tę sytuację za zabawną. Jeden z fanów pochwalił profesjonalizm sędziego: “To naprawdę bardzo miłe ze strony sędziego! Czasami masz coś na twarzy, a ludzie tylko patrzą i nic nie mówią.”

Inny komentator żartował, że sędzia wskazywał to ze względu na dużą liczbę widzów, stwierdzając: “Sędzia konferencyjny pozostawiłby to, bo nikt by tak nie patrzył.”

Według Palmera, ten incydent mniej go martwił niż wynik meczu, wyraził niezadowolenie z postawy kolegów z drużyny podczas meczu.

“Dobrze zaczęliśmy, mieliśmy wczesne szanse na gola, ale kiedy popełniasz błędy na wysokim poziomie, zawsze ciężko jest wrócić,” – powiedział w komentarzu dla TNT Sports.

“Trener powiedział nam, że wie, że możemy konkurować. To dobra lekcja na dzisiaj, miło znów być w rywalizacji, ale musimy dalej się odradzać od teraz.”

Piłkarz podkreślił również, że nie wie, co się stało w drugiej połowie gry: “Nie przychodzimy tutaj, aby być platformą szkoleniową. Dzisiaj pokazaliśmy, że możemy konkurować.”


Czytaj także

Reklama