Pomnik głupoty i korupcji: Popenko wyjaśnił, dlaczego Most Podilski stracił swoje znaczenie.
Oleg Popenko wyraził swoją negatywną opinię na temat otwarcia Mostu Podilskiego w Kijowie, nazywając go 'pomnikiem korupcji'. Stwierdził, że obiekt stracił swoją strategiczną wagę z powodu zakazu sprzedaży działek, przeznaczonych do rozwiązania problemów transportowych.
Oleg Popenko, założyciel NGO 'Związek Konsumentów Usług Komunalnych', bardzo negatywnie ocenił wprowadzenie mostu do użytku. 'Miasto stało się symbolem i pomnikiem głupoty, korupcji i raz jeszcze, głupoty oraz bezsensownego zarządzania państwem Ukrainą', powiedział ekspert.
Zgodnie z słowami Popenki, projekt nie będzie w stanie w pełni wypełniać swoich funkcji dla rejonu Trojeszczyńska, ponieważ 'wszystkie działki wokół niego zostały sprzedane, na których miały być budowane węzły logistyczne i arterie drogowe'.
Prezydent Witalij Kliczko poinformował, że od 1 grudnia samochody osobowe i miejski transport pasażerski zaczęły przejeżdżać mostem. Z prawego brzegu wjazd odbywa się z ulicy Nabereżno-Chreszczatyk, a wyjazd na ulicę Petra Werszego, a z lewego - odwrotnie.
Zgodnie z słowami mera, tunel, który łączy most z wjazdem na ulicę Werszego w kierunku alei Romana Szuchewycza i Trojeszczyńska, jest używany do przejazdu. Pojazdy ciężkie na razie nie mogą korzystać z mostu.
Przypomnijmy, że w 2021 roku SBU odkryła schemat kradzieży 3 miliardów hrywien podczas budowy Mostu Podilskiego z powodu zawyżonych kosztów robót.
Czytaj także
- Czy metro do Browarów powstanie? Kliczko ogłasza plany, ale metropolita kijowski dementuje
- Pożar na dachu soboru Zaśnięcia Matki Bożej w Kijowie po ataku Rosji – relacja Kliczki
- Atak rakietowy na Kijów: 19 rannych, w tym dziecko i kobieta w ciąży
- Nocny ostrzał Kijowa: 13 rannych, w tym dziecko, uszkodzona infrastruktura
- W Kijowie usuwają pomnik Bułhakowa – nowy etap dekolonizacji przestrzeni publicznej
- Kijów rozważa zakaz rozkładania namiotów w metrze podczas alarmów – szczegóły

