Mobilizacja kobiet nie jest teraz potrzebna armii: stanowisko przedstawiciela TCK.
Jak informuje ТСН: Stan na dzisiaj nie wymaga przeprowadzenia masowej mobilizacji kobiet, ponieważ nie jest to wsparcie, które jest krytycznie potrzebne Siłom Zbrojnym Ukrainy.
O tym powiedział rzecznik Polskiego TCK i SP Roman Istomin. Wyjaśnił, że jego osobiste poglądy na wiek mobilizacyjny mogą być postrzegane jako oficjalne stanowisko organizacji. Dlatego ważne jest podkreślenie stanowiska TCK w sprawie możliwych zmian, a nie tylko własnych ocen. Istomin przypomniał, że wiek mobilizacyjny jest określany przez obowiązujące prawo, a tylko państwo decyduje, kto z obywateli pozostanie w tyle, a kto pójdzie służyć. Jego zdaniem TCK i SP wykonują swoje funkcje zgodnie z prawem i przy pomocy narzędzi, które zapewnia im państwo. W ten sposób, niezależnie od możliwości podjęcia decyzji o zmianie wieku mobilizacyjnego, organy uzupełnienia będą kontynuować wykonywanie swoich obowiązków.
Mobilizacja kobiet
Komentując prawdopodobieństwo mobilizacji kobiet, Istomin zaznaczył, że na chwilę obecną tylko kobiety z profesji medycznych i farmaceutycznych podlegają obowiązkowemu wojskowemu rejestrowi.
Wyraził także wątpliwości, że kobiety mogą stać się znaczącym wsparciem, które zmieni bieg wojny. Jego zdaniem jakiekolwiek decyzje o rozszerzeniu mobilizacji wymagałyby zmian w prawodawstwie.
„Mam pewne wątpliwości, że kobiety to właśnie to uzupełnienie, które jest pilnie potrzebne Siłom Obronny i które zmieni bieg wojny. W związku z tym, zanim przeprowadzi się potencjalną mobilizację kobiet, należy wprowadzić zmiany w obowiązującym prawodawstwie Ukrainy,”- powiedział Istomin.
Podkreślił również, że niezależnie od tego, czy zostaną przyjęte niezbędne zmiany, TCK będzie kontynuować wykonywanie swoich obowiązków, jak to określa państwo.
Przypominamy, wcześniej przedstawiciel Komitetu Rady Najwyższej ds. bezpieczeństwa narodowego, obrony i wywiadu Fiedir Wenisławski potwierdził, że Ukraina powinna przygotować całe społeczeństwo, w tym kobiety i mężczyzn, do narodowego oporu.
W ten sposób kwestia mobilizacji kobiet pozostaje otwarta i wymaga szczegółowej dyskusji. Ważne jest, aby uwzględnić, że zmiany legislacyjne mogą zająć czas, a aktualne stanowisko władz pozostawia sobie prawo wyboru, jak działać w warunkach trwającej wojny.
Czytaj także
- Były polski parlamentarzysta zwraca odznaczenie prezydentowi w geście sprzeciwu wobec wsparcia dla Zełenskiego
- Brytyjski premier na celowniku: ponad stu posłów domaga się odejścia Starmera
- Brak unijnego poparcia dla amerykańskiej interwencji w Iranie – co dalej?
- Brytyjski premier Keir Starmer może podać się do dymisji jeszcze w poniedziałek
- Ekspert: Kijów szkodzi sojusznikom, strasząc rzekomym atakiem Rosji na Bałtów
- Szef amerykańskiego resortu finansów odradzał Trumpowi spotkanie z Zełenskim – szczegóły sprawy

