Na Charkowszczyźnie kruk nauczył się naśladować szczekanie, aby wezwać pomoc.
Kruk z Charkowszczyzny, który przez długi czas był bez jedzenia i wody, został uratowany przez wolontariuszy schroniska dla zwierząt. Ptaku udało się przetrwać, naśladując szczekanie sąsiedniego psa, aby zwrócić uwagę. Ludzie usłyszeli głośne szczekanie i zauważyli, że w domu, gdzie powinien być pies, nikogo nie ma. Korzystając z ewakuacyjnego lotu, kruka przewieziono do schroniska w Dnipropietrowszczyźnie.
Wolontariusze znaleźli kruka z Charkowszczyzny, któremu nadano imię Wasyli, i przekazali go do schroniska w Dnipropietrowszczyźnie. Tam ptaka odchudzono i przeprowadzono leczenie. Mimo wątpliwości kobiety, obrończyni zwierząt Jany Rusiny, co do tego, czy Wasyli-kruk będzie mógł się odbudować, ptak wykazał postęp i nawet opuścił swoją kryjówkę.
Obecnie Wasyli tymczasowo mieszka w schronisku, gdzie jest karmiony i otrzymuje opiekę. Jednak kruk unika kontaktu z ludźmi, ponieważ jest dzikim ptakiem. Jana Rusina podkreśla, że kruki nie powinny przebywać w warunkach domowych i nie mogą być kupowane jako ptaki domowe, ponieważ wspiera to kłusownictwo. Istnieją plany budowy większej przestrzeni dla kruków, gdzie będą mogły swobodnie latać.
Czytaj także
- Apel grekokatolickich biskupów z Polski do Ukraińców w rocznicę tragedii wołyńskiej
- 74 martwe delfiny w dwa miesiące: czarnomorska fauna ofiarą działań wojennych
- Jak Kreml gra historią: Polska na nowo definiuje pamięć o Katyniu i Wołyniu
- Długość wystąpień Zełenskiego bije rekordy – mobilizacja i demobilizacja dzielą społeczeństwo
- Ponad 150 uczestników na wydarzeniu Aspen Institute w Czerniowcach: wpływ wojny na więzi społeczne
- Pięć manekinów, w tym z protezami i na wózku – nietypowa wystawa w Kijowie promuje równość

