Na Lewobrzeżu doszło do konfliktu z udziałem patrolu ulicznego i TCzK.
W obwodzie lwowskim doszło do konfliktu między pracownikami miejscowego centrum kompletowania, policjantami i poborowymi mężczyznami. Kierownictwo patrolu ulicznego rozpoczęło dochodzenie w tej sprawie.
Zgodnie z informacjami Zaxid.net, incydent miał miejsce na trasie Kijów-Czop, gdzie pracownicy TCzK wspólnie z patrolowymi zatrzymali do kontroli dokumentów samochód Volkswagen Sharan, w którym znajdowali się trzej poborowi.
Z materiałów wideo opublikowanych w kanałach Telegram mężczyźni odmawiali pokazania dokumentów, a zamiast tego wezwali grupę wsparcia. Krewni lub znajomi przybyli na miejsce zdarzenia i stwierdzili, że mobilizacja i wręczenie wezwań są nielegalne.
Uczestnicy konfliktu krzyczeli i spierali się. Kobieta, która się wtrąciła, krzyczała o zatrzymaniu swojego brata i kazała mu odjechać z miejsca zatrzymania. Patrolowy próbował temu zapobiec. Doszło do słownej wymiany zdań, poprzedzonej krzykami i bijatyką.
Patrol uliczny zareagował na incydent i poinformował, że rozpoczęto dochodzenie w sprawie działań swoich pracowników. „Podczas wspólnej pracy z pracownikami TCzK patrolowi zatrzymali samochód. W trakcie tego doszło do sytuacji konfliktowej. Obecnie trwa dochodzenie służbowe. Okoliczności są wyjaśniane” - poinformowała patrolowa ulica Lwowszczyzny.
Czytaj także
- Znów ostrzelano Charkowszczyznę: ofiary śmiertelne i ranni wśród ludności cywilnej
- Tragiczny nalot na dom w obwodzie sumskim – nie żyją trzy osoby, w tym 13-latek
- Katastrofa w Katarze: 54 rannych i 18 zaginionych po eksplozji w zakładzie gazowym
- Wstrząsy na Morzu Czarnym: u wybrzeży Krymu odnotowano serię trzęsień ziemi, najsilniejsze o magnitudzie 4,8
- Atak balistyczny na Odesszczyznę: jedna ofiara śmiertelna i trzy osoby ranne
- Prawie 900 uderzeń na Zaporoże i Sumy: są ofiary śmiertelne i ranni w wyniku rosyjskiego ostrzału

