Próba nielegalnego podsłuchu w NABU. Sprzęt zainstalowano bez nakazu sądowego.

Próba nielegalnego podsłuchu w NABU. Sprzęt zainstalowano bez nakazu sądowego
Próba nielegalnego podsłuchu w NABU. Sprzęt zainstalowano bez nakazu sądowego

Incydent z podsłuchem w siedzibie NABU

Jak informuje TSN.ua: W gabinecie szefowej jednego z wydziałów Narodowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) wykryto próbę montażu urządzeń podsłuchowych przez funkcjonariuszy organów ścigania. Potwierdził to dyrektor NABU, Semen Krywonos, wskazując, że zdarzenie miało miejsce kilka tygodni temu.

'Dosłownie kilka tygodni temu szefowa wydziału (NABU – red.), który zajmuje się śledztwami w sprawach korupcji w sektorze obronnym, montowała u siebie sprzęt elektryczny. Wtedy to funkcjonariusze jednej ze służb, co już ustaliliśmy, absolutnie bezprawnie zainstalowali tam sprzęt (do podsłuchu – red.) bez jakiejkolwiek decyzji sądu,' – oświadczył Semen Krywonos.

Krywonos podkreślił, że cała operacja przeprowadzona została bez wymaganego prawem postanowienia sądowego. Incydent wydarzył się w trakcie prac związanych z instalacją zwykłego wyposażenia elektrycznego w pomieszczeniu kierowniczki.

Konsekwencje dla działalności Biura

Sytuacja ta budzi poważne obawy co do legalności działań służb i może mieć daleko idące konsekwencje dla skuteczności walki z korupcją prowadzonej przez NABU. Działania takie podważają zaufanie do instytucji powołanych do ochrony praworządności.

Sprawa nielegalnego podsłuchu w NABU uwydatnia kluczową wagę przestrzegania procedur prawnych przez wszystkie organy ścigania. Działania bez podstawy sądowej nie tylko stanowią naruszenie prawa, ale także osłabiają zaufanie publiczne do instytucji odpowiedzialnych za zwalczanie korupcji. Incydent ten prawdopodobnie stanie się przedmiotem wewnętrznego dochodzenia i może pociągnąć za sobą odpowiedzialność osób zaangażowanych w tę operację.


Czytaj także

Reklama