Rada Nadzorcza oczekuje pełnego zablokowania Telegram w Ukrainie.
Krajowa Rada ds. Telewizji i Radiofonii Ukrainy wyraziła nadzieję na pełne zablokowanie komunikatora Telegram w kraju.
W Rządzie Nadzorczym zauważono, że ponad rok temu zaczęto mówić o groźbie tego popularnego wśród Ukraińców komunikatora. W celu ochrony informacji służbowej w urzędzie wprowadzono zakaz używania Telegramu na urządzeniach służbowych i ustanowiono specjalny sposób dostępu do niego.
"Na urządzeniach, gdzie tworzy się, przetwarza i przechowuje informacja służbowa, Telegram nie może być ani w formie aplikacji, ani w wersji webowej" - podkreślono w Radzie Nadzorczej.
Mimo tego, w urzędzie tworzona jest oddzielna sieć do analizy treści działalności mediów w Telegramie. Wynika to z konieczności wykonywania funkcji mediów regulacyjnych.
W Radzie Nadzorczej wyrażono nadzieję, że obecne przeciwdziałanie zagrożeniom związanym z korzystaniem z Telegramu przez organy państwowe jest tymczasowe. "Wkrótce Telegram będzie całkowicie zablokowany na Ukrainie, tak jak kiedyś zostały zablokowane Odnoklassniki, VKontakte i wszystkie usługi firm Yandex i Mail.ru" - dodano w urzędzie.
Należy zauważyć, że 20 września Narodowe Centrum Koordynacyjne Cyberbezpieczeństwa podjęło decyzję o ograniczeniu korzystania z Telegramu w organach władzy państwowej, siłach zbrojnych i na obiektach krytycznej infrastruktury ze względu na zagrożenia dla bezpieczeństwa państwowego. Jednak, jak zaznaczono w RNBO, decyzja ta nie dotyczy oficjalnych kanałów."
Czytaj także
- Słabość zmusza Rosję do nowej taktyki: dlaczego celem padają szpitale i stacje benzynowe
- Szef MSZ Ukrainy żąda pilnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ po rosyjskich atakach
- Dlaczego kontrola eksportu chipów nie działa? Rosyjskie rakiety wciąż zależą od Zachodu
- Ponad 220 celów wojskowych na Krymie: ukraińskie siły metodycznie niszczą infrastrukturę energetyczną
- Kreml nie zamierza rozmawiać o pokoju przed 2027 rokiem – żąda od Kijowa ustępstw
- Sojusznicy szykują nowy plan odstraszania Moskwy – oto czego można się spodziewać po szczycie w Ankarze

