Pociąg Przemyśl-Kijów zatrzymany w Polsce z powodu informacji o podłożeniu min.

Pociąg Przemyśl-Kijów zatrzymany w Polsce z powodu informacji o podłożeniu min
Pociąg Przemyśl-Kijów zatrzymany w Polsce z powodu informacji o podłożeniu min

Jak informuje ТСН: W sobotę w Internecie pojawiły się informacje o możliwym 'podłożeniu min' w przypadku kilku pociągów, w tym trasy Przemyśl-Kijów, a także Kijów-Użhorod i Kijów-Budapeszt. Jak dotąd nie ma oficjalnych informacji w tej sprawie.

Informacje te przekazał kanał Telegram «Kijów INFO», który również opublikował wideo z wydarzeń.

Z dostępnych danych wynika, że międzynarodowy pociąg relacji Przemyśl-Kijów miał być rzekomo podłożony. Pasażerowie zostali ewakuowani z wagonów, a na wideo widać ludzi, którzy znaleźli się na ulicy pośrodku pola. Co dokładnie się wydarzyło, na razie nie jest sprecyzowane.

Świadkowie, którzy opowiedzieli o sytuacji, zaznaczyli, że pociąg zatrzymano na terenie Polski zaraz po odjeździe z powodu informacji o możliwym podłożeniu min.

„Zostaliśmy wysadzeni z pociągu, a wszyscy idziemy z dala od niego, ponieważ wiadomo o podłożeniu min”, relacjonowała jedna z pasażerek.

Zgodnie z relacjami podróżnych, pracownicy „Ukrzaliznicy” powiedzieli, że podobna sytuacja w Polsce zdarzyła się po raz pierwszy. Obecnie trwa kontrola pociągu i, według świadków, w wagonie został tylko maszynista.

Dodatkowe informacje o podłożeniu min

Wkrótce te same źródła dodały, że możliwe, że również pociągi Kijów-Użhorod i Kijów-Budapeszt były podłożone. Pasażerowie czekają na peronie, podczas gdy specjalne służby sprawdzają wagony.

Przypomnijmy, że wieczorem 5 grudnia w Internecie również publikowano informacje o rzekomym podłożeniu min w przypadku pasażerskiego pociągu nr 731 „Intercity”, który jechał z Kijowa do Zaporoża. W „Ukrzaliznicy” potwierdzili otrzymanie takich informacji, ale po przeszukaniu specjaliści nie znaleźli materiałów wybuchowych.

Sytuacja z możliwym podłożeniem min w pociągach wywołała znaczne zaniepokojenie wśród pasażerów i ich rodzin. Do zakończenia kontroli pasażerowie musieli pozostać na peronie, a specjaliści drobiazgowo badali wagony pod kątem obecności urządzeń wybuchowych. Przypomina to, jak ważne jest zachowanie czujności w komunikacji publicznej.

Oczekuje się, że wkrótce pojawią się dodatkowe wyjaśnienia od przedstawicieli „Ukrzaliznicy” i służb specjalnych dotyczące przebiegu wydarzeń oraz wyników kontroli.


Czytaj także

Reklama