Zawieszenie ognia między USA a Iranem ściąga w dół ceny ropy. Trump sygnalizuje gotowość do rozmów.

Zawieszenie ognia między USA a Iranem ściąga w dół ceny ropy. Trump sygnalizuje gotowość do rozmów
Zawieszenie ognia między USA a Iranem ściąga w dół ceny ropy. Trump sygnalizuje gotowość do rozmów

Geopolityczne tło spadków cen ropy

Jak informuje Espreso.tv: Zanotowano gwałtowny spadek cen ropy po wstrzymaniu wzajemnych ataków między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Kontrakty terminowe osunęły się o 6,2%, osiągając poziom 86,03 dolara za baryłkę. Ropa Brent straciła 9,5%, po tym, jak podczas poprzednich sesji przekraczała 100 dolarów. Od 23 lipca amerykańskie siły zbrojne nie przeprowadziły żadnych uderzeń na Iran, a od 24 lipca irańskie oddziały nie atakują już baz USA. Rynek surowców energetycznych od lat podlega silnym wpływom politycznym, a ostatnie wydarzenia są tego doskonałym przykładem.

Wpływ rozmów dyplomatycznych na rynek

Prezydent Donald Trump wspomniał o możliwym spotkaniu z irańskimi negocjatorami 27 lipca.

“Zobaczymy, co dalej. Jest szansa, że uda nam się dojść do porozumienia”
– oświadczył Trump. Tego typu sygnały mogą świadczyć o pewnym ociepleniu w relacjach dwustronnych, co natychmiast odbija się na wycenie surowca.

Średnia cena benzyny w USA wyniosła 4,11 dolara za galon. W międzyczasie notowania robiły krótkotrwałe skoki do dwumiesięcznego maksimum, a niektóre gatunki zbliżały się nawet do 110 dolarów za baryłkę. Należy pamiętać, że dostawy były zakłócone przez ataki jemeńskich Huti na tankowce na Morzu Czerwonym, a także przez przerwy wywołane konfliktami w Iranie i Ukrainie.

Komentując sytuację Mike Waltz stwierdził, że

“Trump pozostawia negocjacjom pewną swobodę”
, co może kształtować dalszy przebieg wydarzeń w regionie i na rynku ropy.

Sytuacja na rynku ropy naftowej wciąż cechuje się dużą zmiennością, ponieważ czynniki geopolityczne – takie jak napięcia na linii USA–Iran – silnie oddziałują na dynamikę cen. Pozytywne impulsy płynące z rozmów dyplomatycznych mogą sugerować spadek ryzyka dla łańcuchów dostaw, co potencjalnie ustabilizowałoby notowania. Inwestorzy pozostają jednak ostrożni w krótkoterminowych prognozach, obserwując inne konflikty w regionie, w tym wojnę w Ukrainie oraz ataki na tankowce.


Czytaj także

Reklama