Cena ropy pędzi w kierunku 200 dolarów. Ukraina proponuje USA współpracę przy dronach w cieniu blokady w Ormuzie.
Starcie w Iranie
Jak informuje TSN.ua: Drugi tydzień konfliktu w Zatoce Perskiej upływa pod znakiem blokady cieśniny Ormuz przez Iran. To newralgiczne miejsce dla światowego handlu surowcami wywołało niepokój na międzynarodowych rynkach. W obliczu zagrożenia dostaw cena baryłki ma szansę przebić pułap 200 dolarów, co może odbić się na kondycji państw uzależnionych od importu ropy.
Ruchy Trumpa wokół ropy i „wątek rosyjski”
Prezydent USA Donald Trump podejmuje działania, by uspokoić sytuację na rynku paliw. Zapowiedział uwolnienie 400 milionów baryłek z rezerw strategicznych – jego zdaniem ma to wesprzeć sektor w trudnym okresie. Szef amerykańskiego resortu energii Chris Wright doprecyzował, że Waszyngton czasowo zezwolił na wysyłki rosyjskiej ropy, co ma złagodzić skutki blokady. Trump skomentował:
„Rynek trzyma się nieźle. Myślałem, że uderzy nas mocniej, ale stało się to w mniejszym stopniu, niż zakładałem”. Donald Trump
To próba uspokojenia graczy rynkowych w czasie eskalacji napięcia. Równocześnie Trump ogłosił złagodzenie sankcji wobec Rosji, co wzbudziło w USA dyskusje na temat jego polityki zagranicznej. Część krytyków uważa, że takie decyzje mogą osłabiać międzynarodowe starania o stabilność w regionie.
W obliczu globalnych przemian Ukraina zacieśnia relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził, że Kijów zaproponował Waszyngtonowi porozumienie dotyczące bezzałogowców: „Już w zeszłym roku przedstawiliśmy Amerykanom ofertę w sprawie dronów. To słuszny kierunek”. Wiadomo, że Ukraina przekazała USA pewną liczbę dronów pozbawionych chińskich podzespołów, co może usprawnić amerykańskie operacje wojskowe.
Krytyka Trumpa w USA
W atmosferze międzynarodowych napięć i blokad sytuacja w USA pozostaje napięta. Przeciwnicy Trumpa zarzucają mu, że decyzje dotyczące rosyjskiej ropy i sankcji mogą zaostrzyć konflikty. Zapowiedzi przywódcy Iranu Modżtaby Chameneia o zemście za krew męczenników tylko podkreślają złożoność sytuacji, w której Waszyngton próbuje balansować między wsparciem sojuszników a stabilnością na rynkach paliw.
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Rustem Umierow przebywa na Bliskim Wschodzie – to sygnał aktywności Kijowa w budowaniu międzynarodowych koalicji wobec nowych zagrożeń.
Wydarzenia w Zatoce Perskiej i reakcja społeczności międzynarodowej na działania Iranu mogą poważnie wpłynąć na globalny rynek energii. Blokada cieśniny Ormuz, kluczowej dla transportu ropy, zwiększa ryzyko dla gospodarek państw-importerów, co może podbić ceny surowca. Z kolei posunięcia USA – w tym uwalnianie rezerw strategicznych i dopuszczenie rosyjskiej ropy – mogą ustabilizować sytuację, ale budzą sprzeciw politycznych rywali Trumpa. Współpraca Ukrainy z Amerykanami w dziedzinie obronności może również zmienić dynamikę relacji międzynarodowych w kontekście tego konfliktu.
Czytaj także
- Jak Pakistan stał się rozjemcą między USA a Iranem. Rola Trumpa w przedłużeniu rozejmu
- Berlin, Paryż i Londyn szykują rozmowy z Moskwą. Zełenski deklaruje otwartość na dialog
- Przełom w negocjacjach: Izrael i Liban uzgadniają warunki zawieszenia broni
- Dziecięce ofiary rosyjskiej agresji: Ukraina oddaje hołd 791 zamordowanym najmłodszym
- Selenskyj sygnalizuje gotowość do rozmów z Putinem: Reakcje z Waszyngtonu
- Budżet Rosji pęka w szwach: deficyt sięga 6 bilionów rubli, kraj na krawędzi recesji

