Dochody z ropy naftowej Rosji spadają już drugi miesiąc z rzędu - media.
Z danych ministerstwa finansów Federacji Rosyjskiej wynika, że w zeszłym miesiącu do budżetu wpłynęło 605,2 miliarda rubli z podatków naftowych, które finansują wojnę Rosji przeciwko Ukrainie. To kwota o 21% niższa niż w tym samym okresie roku ubiegłego.
Spadek cen ropy oraz zakłócenia w dostawach spowodowały zmniejszenie dochodów. Nawet napięcia na Bliskim Wschodzie oraz decyzja OPEC o przedłużeniu ograniczeń wydobycia nie mogły uratować sytuacji.
W listopadzie ogólne dochody z ropy i gazu w Rosji spadły o 17% i wyniosły 801,7 miliarda rubli.
'Spadek dochodów ze sprzedaży ropy może skomplikować Kremlowi finansowanie wojny na Ukrainie, ponieważ jest to największa pozycja w wydatkach budżetu kraju w tym roku', podano w materiale.
Bank centralny Federacji Rosyjskiej uważa, że ceny ropy są jeszcze do zaakceptowania, ale dalszy spadek może stanowić problem dla gospodarki i rynków finansowych.
OPEC+ rozważy plany polityki wydobycia ropy naftowej w najbliższych miesiącach. Z danych wynika, że propozycja odłożenia powrotu do poziomów produkcji o trzy miesiące nie spotkała się z oporem.
Czytaj także
- Mołdawia zamyka centrum kulturalne w Kiszyniowie – rekrutacja młodych do Rosji pod lupą
- Kryzys paliwowy w Rosji dociera na linię frontu: jakie będą konsekwencje dla przebiegu wojny
- Ukraina zmienia zasady rekrutacji cudzoziemców do wojska – co to oznacza?
- Putin stracił Morze Czarne? Zełenski chwali sukcesy marynarki wojennej
- Nowe kłamstwo Putina o kontroli nad Konstantynówką – fakty na froncie są inne
- 250 lat niepodległości USA: Zełenski dziękuje za wsparcie w walce Ukrainy z Rosją

