Deputowany wyjaśnia, dlaczego zamrożenie wojny jest korzystne tylko dla Putina.
Przewodniczący Komitetu Rady Najwyższej Ukrainy ds. Polityki Zagranicznej i Współpracy Międzyparlamentarnej Oleksandr Meżko stwierdził, że zamrożenie wojny przez stronę rosyjską nie zakończy agresji przeciwko Ukrainie. Według niego jest to jedynie tymczasowe zawieszenie, które daje Rosji możliwość gromadzenia sił i modernizacji swojej armii w celu kontynuacji agresji z większymi zasobami. Podkreślił również, że zmniejszenie pomocy wojskowej przez sojuszników Ukrainy jest sprzyjaniem agresorowi, a rozwiązanie konfliktu jest możliwe tylko poprzez dalsze zwiększanie wsparcia dla armii ukraińskiej.
Według Meżko rosyjski prezydent Władimir Putin wielokrotnie łamał porozumienia i nie jest niezawodnym partnerem. Zapytał, czy ma sens siadać do stołu negocjacyjnego z politykiem, który nie przestrzega umów i używa negocjacji dla swoich politycznych celów.
Czytaj także
- Październikowa fala poboru w Rosji: czy gospodarka udźwignie kolejny ciężar?
- Ławrow: Rosja nie zgodzi się na zamrożenie frontu jako warunek rozmów pokojowych
- Nowe decyzje Kijowa po atakach na cele w Rosji – Zełenski zapowiada dalsze działania
- Ekspert: Ławrow nie ma realnego wpływu na decyzje na Kremlu. To część strategii „mgły wojny”
- Waszyngton: Putin nie jest gotowy na pokój – konflikt musi zakończyć się negocjacjami
- Moskwa oskarża Waszyngton o złamanie paktu Putina z Trumpem

