Poseł odpowiedział, jak można zmniejszyć liczbę SZC.
Ukraiński poseł Georgij Mazurashu wezwał do zmiany podejścia do mobilizacji wojskowej, aby zmniejszyć liczbę dezercji. Uważa, że najlepszą alternatywą jest jakość rekrutacji zamiast masowej mobilizacji.
Alternatywa dla masowej mobilizacji
Mazurashu uważa, że należy skupić się na poszukiwaniu kandydatów, którzy są naprawdę gotowi i zdolni bronić ojczyzny fizycznie i moralnie. Uważa, że ludziom z różnych powodów, którzy nie są gotowi służyć w armii, można zaproponować alternatywę w postaci zatrudnienia w gospodarce.
'Tylko jakościowe poszukiwanie tych, którzy są rzeczywiście zdolni, zarówno fizycznie, jak i moralnie, aby bronić ojczyzny, powinno przynieść pozytywny rezultat. A inni, którzy z różnych powodów, zaczynając od przekonań religijnych, nie są gotowi wstąpić do służby wojskowej ani bronić ojczyzny z bronią w ręku, powinni być wykorzystywani w tyłach do pracy na rzecz gospodarki' - zaznaczył poseł.
Wcześniej dowódca 'Gruzińskiego Legionu' wypowiedział się na temat żołnierzy, którzy odeszli w dezercję. Wezwał do dania im drugiej szansy. W Ministerstwie Obrony ogłosili, że żołnierze mogą wrócić z dezercji do końca lata, a procedura powrotu została znacznie uproszczona dzięki aplikacji 'Armia+'.
Poseł Mazurashu wyraził pomysł na jakościową rekrutację żołnierzy zamiast masowej mobilizacji, podkreślając znaczenie poszukiwania kandydatów, którzy są naprawdę gotowi i zdolni bronić ojczyzny. Takie podejście może pomóc zmniejszyć liczbę dezercji i zapewnić efektywność służby wojskowej.
Czytaj także
- Nowy etap akcesji Ukrainy do UE ogłoszony przez von der Leyen
- Niespodziewana wizyta brytyjskiego premiera w Kijowie. Starmer i Zełenski o wsparciu dla Ukrainy
- Tajne źródła informacji a roszady w rządzie: dlaczego nominacje ministrów budzą wątpliwości
- Premier Korecki przedstawia Radzie propozycje: oto kandydaci na stanowiska ministerialne
- Szef państwa potwierdza: Fedorow pozostaje w zespole, a resort obrony może objąć Kłymenko
- Kandydatura Klimenki na szefa MON poparta przez „Azow” i dowódców wojskowych

